Ashraf Hakimi, piłkarz Paris Saint‑Germain i reprezentant Maroka, stanie przed sądem pod zarzutem gwałtu na młodej kobiecie. Informację podały francuskie media, a następnie potwierdziła ją prokuratura w Nanterre. Do zdarzenia miało dojść w lutym 2023 roku, a zawodnik konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom.
Bezpodstawne oskarżenie o gwałt?
24‑letnia wówczas kobieta zgłosiła się na komisariat policji w Val‑de‑Marne, informując o gwałcie, choć nie złożyła formalnego zawiadomienia. Według jej prawniczki Hakimi miał ją całować, dotykać bez zgody, a następnie dopuścić się gwałtu. Obrona piłkarza podważa wiarygodność zarzutów.
Accusé d'avoir agressé sexuellement une jeune femme à son domicile en février 2023, Achraf Hakimi devra faire face à un procès. Le latéral du PSG, qui nie les faits, a été renvoyé devant la cour criminelle départementale pour viol.
— L'Équipe (@lequipe) February 24, 2026
➡️ https://t.co/JFqZoLgc7e pic.twitter.com/MIQnvoJJal
Mecenas Fanny Colin podkreśla, że oskarżenie opiera się wyłącznie na relacji kobiety, która odmówiła badań lekarskich, testów DNA oraz udostępnienia telefonu i danych kluczowego świadka.
Dzisiaj samo oskarżenie o gwałt wystarczy, aby uzasadnić proces. Spokojnie czekam na ten proces, gdyż pozwoli na publiczne ujawnienie prawdy
– oświadczył Hakimi odnosząc się do sprawy w mediach społecznościowych.
Hakimi to jeden z najbardziej utytułowanych obrońców ostatnich lat. Wychowanek Realu Madryt rozwinął skrzydła w Borussii Dortmund i Interze Mediolan, a od 2021 roku reprezentuje barwy PSG. W 2025 roku zdobył z paryskim klubem potrójną koronę, w tym pierwszy w historii triumf w Lidze Mistrzów. Z reprezentacją Maroka dotarł do półfinału mundialu w Katarze w 2022 roku, co było największym sukcesem w dziejach afrykańskiego futbolu.