Polscy piłkarze ręczni pewnie pokonali w Jełgawie Łotwę w pierwszym meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Spotkanie było wyrównane jedynie przez pierwszy kwadrans. Ambitnie grający Łotysze prowadzili nawet 8:6, jednak z czasem przewaga fizycznie silniejszych Polaków zaczęła rosnąć.
Polacy bliżej mistrzostw świata
Do przerwy Biało‑czerwoni mieli już pięć bramek zapasu, a w drugiej połowie kontrolowali przebieg gry. Do kadry Joty Gonzáleza po ponad roku przerwy wrócił Kamil Syprzak, który zdobył pięć bramek i dobrze pracował w ataku.
Wykonaliśmy pierwszy krok ku awansowi do 3. rundy eliminacyjnej MŚ 2027 ✊
— Handball Polska (@handballpolska) March 19, 2026
Teraz wszyscy do Ostrowa Wielkopolskiego! Wypełnijmy tę halę do ostatniego miejsca i zróbmy to razem 🔥
🎟 https://t.co/6D0Ws59aV9@TeamORLEN pic.twitter.com/h4U91Dpnfn
Najskuteczniejszy był Mikołaj Czapliński – pewnie wykonywał rzuty karne i zakończył mecz z dziewięcioma trafieniami. MVP spotkania wybrano Piotra Jędraszczyka. Dla gospodarzy najwięcej bramek (6) rzucił Leonards Valkovskis.
Polacy są w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem. Jeśli wyeliminują Łotwę, w decydującej rundzie baraży zmierzą się z Austrią. Zwycięzca dwumeczu awansuje na styczniowe mistrzostwa świata w Niemczech.