W wieku 49 lat zmarł Jacek Magiera, były piłkarz, a później szkoleniowiec - poinformował PZPN. Od lipca 2025 roku był drugim trenerem reprezentacji Polski w sztabie selekcjonera Jana Urbana. To szok dla całego środowiska piłkarskiego w Polsce. Magiera był trenerem, który cieszył się wielkim uznaniem piłkarzy i kibiców.
Prywatnie - człowiek głęboko wierzący w Boga, kochający swoją żonę, córkę i syna.
A jako trener? W sieci pojawiły się dwa nagrania, które mówią o Magierze więcej niż tysiąc słów.
Taki był Jacek Magiera. Jego odprawy dawały do myślenia
Podczas jednej z odpraw Jacek Magiera dał jednemu z zawodników ołówek. "Złam to" - i po chwili ołówek był już w dwóch częściach. Za chwilę ten sam zawodnik dostał całą garść ołówków. Nie zdołał ich złamać, gdy były połączone.
- Każdego z was indywidualnie można złamać. Ale jak będziemy drużyną, to nie ma szans, żeby ktokolwiek was złamał - mówił piłkarzom młodzieżowej reprezentacji Polski, którą wówczas prowadził.
Innym razem przyniósł talię kart, pytając piłkarzy kto chce zagrać. "Wyciągniesz asa kier, zostajesz w tej drużynie. Wyciągniesz inną kartę, dzisiaj wypad stąd" - mówił. "Jeżeli swoje życie, swoją karierę chcesz uzależnić od karty, od szczęścia, to jest twój wybór. Ty decydujesz, co robisz dzień przed meczem i co robisz po meczu, jak trzeba się regenerować do następnego meczu" - dodawał.
🇵🇱 Jacek Magiera. pic.twitter.com/EhvBDXXUwv
— Piotr Piotrowicz (@Piotrowicz17) April 10, 2026
🇵🇱 Jacek Magiera i sedno futbolu.
— Piotr Piotrowicz (@Piotrowicz17) April 10, 2026
Od rana chciałem znaleźć ten fragment, bo bardzo utkwił mi w pamięci. pic.twitter.com/tFXMGabyit