Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Polskie gwiazdy ruszyły na Madryt. Ostatnio lepsi byli tylko Włosi

Od czwartku do niedzieli 46 polskich lekkoatletów będą walczyć o punkty w jedenastej edycji drużynowych mistrzostw Europy w Madrycie. W składzie Biało-czerwonych są m.in. Natalia Bukowiecka, Ewa Swoboda, Jakub Szymański, Pia Skrzyszowska, Piotr Lisek, Paweł Fajdek i Anita Włodarczyk.

Drużynowe mistrzostwa Europy w lekkoatletyce są rozgrywane od 2009 roku. Początkowo odbywały się w każdym sezonie, lecz od 2015 roku są organizowane w cyklu dwuletnim.

Reklama

Najlepsi polscy lekkoatleci w Madrycie

Polscy lekkoatleci w 2013 roku zajęli trzecie miejsce w DME w Gateshead oraz rok później w Brunszwiku. W 2017 roku byli drudzy w Lille. Jako gospodarze triumfowali w 2019 roku w Bydgoszczy i dwa lata później w Chorzowie. Ostatnia impreza tej rangi odbyła się w 2023 roku na Stadionie Śląskim i była częścią multidyscyplinarnych Igrzysk Europejskich. Wygrali wówczas Włosi przed Polakami i Niemcami.

Reprezentacje w lekkoatletycznych drużynowych ME są podzielone na trzy dywizje. W pierwszej dywizji znajduje się 16 zespołów: Polska, Czechy, Finlandia, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Grecja, Węgry, Włochy, Litwa, Holandia, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Ukraina.

Podczas drużynowych ME zawodnicy rywalizują o punkty. Za zwycięstwo w swojej konkurencji otrzymują 16 pkt, za drugie - 15, za trzecie - 14 itd. Czempionat wygra reprezentacja, która wywalczy najwięcej punktów w 18 konkurencjach męskich, 18 kobiecych i sztafecie mieszanej 4x400 m, która w niedzielę wieczorem zakończy czempionat.

W czwartek w pobliżu Pałacu Królewskiego w Madrycie odbędą się konkursy skoku o tyczce w udziałem Piotra Liska i Zofii Gaborskiej. Natomiast od piątku do niedzieli rywalizacja będzie toczyć się na mogącym pomieścić dziewięć tysięcy widzów Estadio de Vallehermoso. To jeden z nielicznych obiektów lekkoatletycznych na świecie, gdzie bieżnia ma kolor...limonkowy. W reprezentacji Polski nie zabraknie gwiazd, które zdobyły już wiele medali międzynarodowych imprez. Według prognoz biało-czerwoni mają szansę na miejsce w czołowej trójce.

Te zawody są swoistym podsumowaniem pierwszej części sezonu letniego. Byliśmy w ostatnich tygodniach świadkami wielu naprawdę wartościowych startów polskich zawodników. To napawa optymizmem przed zawodami w Madrycie. Trzeba pamiętać, że mimo tego, iż lekkoatletyka jest sportem indywidualnym, to podczas drużynowych mistrzostw Europy wszyscy walczą o wspólny sukces zespołu

– podkreślił prezes PZLA Sebastian Chmara.

Dla specjalizującej się w biegu na 100 m Swobody będzie to pierwszy start w sezonie letnim. W tegorocznych halowych mistrzostwach świata i Europy zajęła czwarte miejsce. Bukowiecka sezon letni rozpoczęła od startu w mistrzostwach świata sztafet w Kantonie. W tym roku nie złamała jeszcze bariery 50 sekund w biegu na 400 m. Najlepiej poszło jej 30 maja podczas Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy, gdy uzyskała czas 50,44. Szymański zimą pobił rekord Polski w biegu na 60 m ppł i został halowym mistrzem Europy. W sezonie letnim najlepszy wynik w biegu na 110 m ppł uzyskał 17 czerwca w Turku - 13,35.

Pia Skrzyszowska w zeszły piątek podczas mityngu Diamentowej Ligi w Paryżu przebiegła 100 m ppł w 12,67, czym udowodniła, że jej forma rośnie. Doświadczony tyczkarz Piotr Lisek w tym sezonie kilka razy przekroczył barierę 5,70 i w Madrycie będzie walczył o czołowe miejsca. W rzucie młotem wystartują 36-letni Paweł Fajdek i 39-letnia Anita Włodarczyk, których zawsze należy upatrywać w gronie kandydatów do zwycięstwa na europejskiej scenie.

Źródło: pap, niezalezna.pl
Reklama