Jeremy Sochan zadebiutował w barwach New York Knicks. Reprezentant Polski, który tydzień temu rozwiązał kontrakt z San Antonio Spurs, nie zdołał jednak uchronić nowego zespołu przed porażką z Detroit Pistons w czwartkowym meczu NBA. 22‑latek spędził na parkiecie 10 minut, zdobywając dwa punkty.
Sochan z niezłym debiutem w Knicks
Publiczność w Madison Square Garden przyjęła go bardzo ciepło. Wszedł z ławki, a w statystykach zapisał przechwyt, asystę i blok. Jedyne punkty zdobył efektownym wsadem po przechwycie przy wznowieniu gry spod kosza rywali. Był to jego jedyny rzut w spotkaniu.
Myślę, że Jeremy pokazał się z dobrej strony. Nie grał od jakiegoś czasu, ale w większości akcji, w których krył Cade’a Cunninghama, wnosił fizyczność, której potrzebujemy. Biorąc pod uwagę przerwę i fakt, że jest z nami dopiero od kilku dni, wykonał dobrą robotę
– ocenił trener Knicks Mike Brown.
WELCOME TO NEW YORK JEREMY pic.twitter.com/Okegz1c0N3
— NEW YORK KNICKS (@nyknicks) February 20, 2026
Liderem Pistons był Cunningham, który zanotował imponujące 42 punkty, 13 asyst i osiem zbiórek, trafiając 17 z 34 rzutów. To jego trzeci mecz w sezonie z dorobkiem co najmniej 40 punktów. Paul Reed dołożył 18 punktów, siedem zbiórek i trzy bloki. W ekipie gospodarzy wyróżnił się Jalen Brunson – 33 punkty, osiem asyst i sześć zbiórek. Pistons, którzy wygrali dziewięć z ostatnich jedenastu spotkań, prowadzą w Konferencji Wschodniej z bilansem 41–13. Knicks zajmują trzecie miejsce (35–21).