Na pętli wokół miasta Wadi ad-Dawasir Variawa zaledwie o trzy sekundy wyprzedził swojego rodaka Henka Lategana (Toyota), natomiast liderem pozostał piąty na odcinku Nasser Al-Attiah w Dacii.
Goczał z Gospodarczykiem przed etapem zajmowali 10. miejsce w klasyfikacji generalnej ze stosunkowo niewielką stratą 25 minut do prowadzącego Katarczyka. Jednak na 200. kilometrze poniedziałkowego odcinka musieli się zatrzymać na pół godziny z powodu awarii elementów tylnego dyferencjału. Uszkodzenia nie udało się wyeliminować, ale Polacy zdołali dojechać do mety ze stratą ponad półtorej godziny do Variawy. Zajmą miejsce pod koniec stawki, ale jeszcze nie wiadomo, które.
Polacy ze zmiennym szczęściem w Rajdzie Dakar
Z załóg Energylandii najszybsi w poniedziałek byli Michał Goczał z hiszpańskim pilotem Diego Ortegą, którzy uzyskali 15. czas, o 6.28 gorszy od Variawy. Marek Goczał i Maciej Marton zajęli 22. miejsce (11.16 straty). Obie załogi mogły mieć lepsze rezultaty, ale zatrzymywały się na chwilę przy samochodzie Eryka.
Po ośmiu etapach prowadzący Al-Attiah o cztery minuty wyprzedza Szweda Mattiasa Ekstroema (Ford) i o 6.08 Lategana. Marek Goczał z Martonem zajmują 16. miejsce (1:09.18 straty do lidera), Michał Goczał i Ortega – 21. (1:46.51), a Eryk Goczał i Gospodarczyk 22. (2:10.46).
W rywalizacji motocyklistów drugi etap z rzędu, a trzeci w tym Dakarze wygrał Argentyńczyk Luciano Benavides i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. O 10 sekund wyprzedza dotychczasowego lidera, kolegę z zespołu KTM Australijczyka Daniela Sandersa, który w poniedziałek uzyskał drugi czas. Trzeci jest Amerykanin Ricky Brabec (Honda), ze stratą 4.47.
Zapowiadający „szanowanie wyniku” w drugiej części rajdu Konrad Dąbrowski (KTM) był 15. i w klasyfikacji generalnej utrzymał 11. miejsce. Do Benavidesa traci 2:28.08. W klasie Rally 2 dla zawodników spoza zespołów fabrycznych Polak nadal jest trzeci.
Luciano Benavides wygrał ósmy etap w historii dakarowych występów i zbliża się pod tym względem do utytułowanego brata Kevina (11), dwukrotnego triumfatora rywalizacji motocyklistów. Tym razem starszy z rodziny Benavidesów startuje w kategorii lekkich pojazdów challenger i dzień wcześniej podobnie jak Luciano był najlepszy. Była to pierwsza sytuacja w historii rajdu, gdy jednego dnia rodzeństwo triumfowało w dwóch różnych kategoriach.
We wtorek uczestników Dakaru czeka dziewiąty etap z Wadi ad-Dawasir do biwaku zaimprowizowanego na pustyni. Będzie to pierwszy dzień drugiego w tej edycji dwudniowego odcinka maratońskiego, podczas którego zawodnicy nie mogą korzystać z pomocy serwisowej i nocują w dostarczonych przez organizatorów namiotach. Samochody pokonają 532 km, z czego 410 to odcinek specjalny, a motocykle – 541 km (418).