Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Dramat w końcówce. Kielczanie pożegnali się z Ligą Mistrzów po szalonym meczu

Industria Kielce zremisowała u siebie z Pick Szeged 32:32, ale po porażce na Węgrzech odpadła z Ligi Mistrzów. Mimo imponującej pogoni w drugiej połowie kielczanie zaprzepaścili szansę awansu do ćwierćfinału Champions League w dramatycznej końcówce.

Industria Kielce zremisowała z OTP Bank-Pick Szeged, ale wynik ten nie pozwolił odrobić strat z pierwszego meczu (23:26), co oznacza koniec rywalizacji w Lidze Mistrzów. Początek spotkania był dla kielczan katastrofalny – goście szybko odskoczyli na 4:0, a gospodarze popełniali proste błędy zarówno w ataku, jak i w obronie. Mimo że Industria zdołała kilkukrotnie zbliżyć się do rywali, Pick kontrolował przebieg pierwszej połowy i prowadził do przerwy 19:17.

Kielczanie zaprzepaścili szansę na awans

W składzie kielczan po raz pierwszy od ponad sześciu tygodni pojawił się Alex Dujshebaev, wracający po kontuzji, co dawało nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu.

Po zmianie stron Industria ruszyła do odrabiania strat, zdobywając pięć bramek z rzędu i obejmując prowadzenie 22:20. Świetnie prezentował się Szymon Sićko, a kibice w Hali Legionów ponieśli zespół do stanu 29:25, który dawał awans do ćwierćfinału. Węgrzy grali jednak konsekwentnie, a błędy kielczan w końcówce okazały się kluczowe. Pick zdobył cztery bramki z rzędu, doprowadził do remisu 32:32 i to on awansował do kolejnej rundy, w której zmierzy się z SC Magdeburg.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej