Polak z wynikiem 1:45:39 zajął trzecie miejsce w finałowym biegu na 800 metrów. Lepszych było tylko dwóch reprezentantów Kenii - Emmanuel Korir (1:45:06) oraz Ferguson Rotich (1:45:23).
Dobek bieg rozpoczął spokojnie, na końcu stawki, przy półmetku przesuwając się na czwartą pozycję. Na ostatnich metrach Polak przystąpił do ataku, wyprzedzając Australijczyka Petera Bola i na krótko obejmując drugą pozycję. Już "na kratkach" nasz zawodnik został jednak wyprzedzony przez świetnie finiszującego Roticha.
Patryk Dobek do finału biegu na 800 m wszedł z siódmym czasem - 1.44.60, wygrywając pierwszy z trzech biegów półfinałowych.
W rozmowie z dziennikarzami powiedział, że w finale spodziewał się ciekawej rywalizacji i deklarował, że nie podda się przed startem, mimo że nie jest faworytem.
- Nazwiska nie biegają i z każdym można wygrać. Nie mam presji, ale pewne oczekiwania, tak jak mój trener. Nie są one jednak aż tak wygórowane - dodał po biegu półfinałowym Dobek.