"Gazeta Wyborcza" próbuje robić przysłowiową dobrą minę do skandalu związanego z wykonywaniem na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku przez niemieckich pieśniarzy utworu "Ein Heller und ein Batzen", który duża część Europy poznała w czasie II wojny światowej, gdy do marszu śpiewali ją żołnierze Wehrmachtu. "Wyborcza" przekonuje, że to "pieśń o winie i kobietach", a to prawica słyszy tam "hymn Wehrmachtu".
Jakakolwiek forma sentymentów wobec niemieckich dokonań w Gdańsku jest absolutnie niedopuszczalna - mówi w rozmowie z niezalezna.pl poseł PiS Kazimierz Smoliński. Apeluje do władz miasta o zajęcie stanowiska ws. kontrowersyjnego występu niemieckich muzyków.
- Liczymy się z tym, że grupa Wagnera będzie użyta do tego, żeby destabilizować granicę polsko-białoruską i będzie użyta do tego, żeby niszczyć naszą zaporę - ocenił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.