Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żurek krytykuje propozycję prezydenta ws. sądownictwa. "Potwór prawny"

To kuriozum i potwór prawny - przewiduje kary dla sędziów za stosowanie prawa unijnego, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. To rozwiązania nie do zaakceptowania – ocenił projekt prezydencki ustawy o sądownictwie Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. Temat wrócił po ponad dwóch miesiącach.

Autor:

23 stycznia Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Projekt zakładał m.in. że 15 sędziów - członków KRS - będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach (organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą) przez wszystkich sędziów, a nie - jak dotychczas - przez Sejm.

Pod koniec lutego br. prezydent zawetował ustawę. 

Nie mogę podpisać ustawy, która - pod hasłem przywracania praworządności - w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Ustawa wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów. Zdecydowanie sprzeciwiam się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych, bo w rzeczywistości rządowi chodzi o podział na sędziów "naszych" i "obcych". W polskim porządku prawnym nie ma żadnych "neo" ani "paleo" sędziów. To, czy ktoś jest sędzią, wynika z Konstytucji i ustaw. Ustawa jest w oczywisty sposób niezgodna z Konstytucją i mogłaby być narzędziem do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia

– uzasadnił.

Chwilę przed decyzją prezydenta, Waldemar Żurek zapowiadał, że w przypadku jeśli Karol Nawrocki zawetuje nowelę ustawy o KRS, zostanie podjęta próba, aby sędziów do nowej KRS wybrać oddolnie przez środowisko sędziowskie w ramach „starej ustawy” o KRS. - Parlament miałby zatwierdzić nowych sędziów, nie wybierać - dodał.

Tyle, że zaraz po zawetowaniu ustawy, upubliczniony został prezydencki projekt w tej sprawie, który został już skierowany do Sejmu. Przewiduje on "wprowadzenie obowiązków, które mają przywrócić zakaz kwestionowania przez sędziego obowiązywania, pomijania lub odmowy stosowania Konstytucji i ustaw w zakresie dotyczącym ustroju sądów oraz procedury powoływania sędziów i mianowania asesorów sądowych". 

Co więcej - w prezydenckim projekcie zaproponowano m.in. kary więzienia dla funkcjonariuszy publicznych, którzy w ramach obowiązków kwestionują uprawnienia prezydenta, Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu i KRS

Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu projekt prezydenta Nawrockiego do Komisji Weneckiej.

Żurek wciąż się nie pogodził

Mimo, iż prezydencki projekt ws. KRS został przedstawiony ponad dwa miesiące temu, wciąż jest obiektem krytyki ze strony ministra sprawiedliwości. Żurek, rozmawiając z portalem xyz.pl stwierdził, że ustawa ta została przygotowana przez prawnika związanego z jego poprzednikiem - Zbigniewem Ziobro. Określił dokument mianem "potwora prawnego".

Niezależnie od deklaracji o częściowych konsultacjach, projekt wyraźnie nosi jego wpływ. To kuriozum i potwór prawny - przewiduje kary dla sędziów za stosowanie prawa unijnego, nawet do 10 lat pozbawienia wolności

– ocenił Żurek, dodając, że są to "rozwiązania nie do zaakceptowania".

Zdaniem Żurka, projekt prezydencki "paradoksalnie wzmocnił jego plan B" - oddolne wybory sędziów. 

Marszałek Sejmu skierował projekt do Komisji Weneckiej. Sam pomysł karania sędziów za stosowanie prawa UE – które pozwala badać status sędziego – jest bezprecedensowy. Paradoksalnie jednak działania Kancelarii Prezydenta wzmocniły mój plan B, czyli oddolne wybory sędziów. Po publikacji projektu wielu sędziów zaczęło się zastanawiać, czy chcą iść w tym kierunku. W tym sensie Pałac Prezydencki sam sobie zaszkodził

- wskazał.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej