Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Strzały w Bystrzycy Kłodzkiej. Podejrzany zapewnia, że działał w obronie własnej [WIDEO]

Prokuratura wnioskuje o areszt dla mężczyzny podejrzanego o zastrzelenie w Bystrzycy Kłodzkiej 26-latka. Zdarzenie miało miejsce w piątek na jednym z osiedli. Nieoficjalnie, podejrzany to instruktor strzelectwa, który oddał strzały po tym, jak "został zaatakowany przez trzech agresywnych mężczyzn".

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem na jednym z osiedli w Bystrzycy Kłodzkiej. Jak twierdzi rzecznika Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, spotkało się tam czterech mężczyzny.

Trzech przeciwko jednemu. Doszło do kłótni. Jeden z mężczyzn wyciągnął pistolet i oddał kilka strzałów w kierunku 26-latka. Mężczyzna zginął na miejscu – relacjonował prok. Pindera. Dwaj pozostali, którzy towarzyszyli zastrzelonemu mężczyźnie, uciekli z miejsca zdarzenia.

Mężczyzna, który strzelał, sam zgłosił się na policję w nocy z piątku na sobotę. Pozostałą dwójkę zatrzymano w sobotę rano, ale z ich przesłuchaniem śledczy musieli poczekać, aż wytrzeźwieją.

Prok. Pindera poinformował w niedzielę PAP, że przesłuchania zakończyły się, a zarzuty przedstawiono mężczyźnie, który strzelał w kierunku 26-latka. Jest on podejrzany o zabójstwo. - Nie przyznał się, wyjaśnił, że działał w obronie koniecznej. Pozostałe dowody - zeznania dwóch pozostałych uczestników zdarzenia i zapisów monitoringu wskazują na bezpośredni zamiar zabójstwa – powiedział prok. Pindera.

Śledczy wnioskują o areszt dla podejrzanego. Posiedzenie sądu w tej sprawie ma się odbyć w poniedziałek.

Nieoficjalnie 

Jak podaje monitorujący działania służb profil "Służby w akcji", podejrzanym jest "instruktor strzelectwa, legalny posiadacz broni", który "został zaatakowany pomiędzy blokami przez trzech agresywnych mężczyzn". - Najpierw oddał strzał ostrzegawczy, ale nie powstrzymało to napastników — następnie padło kilka strzałów, po których jeden z mężczyzn zginął na miejscu. Według świadków, tuż przed strzałami agresywna trójka zaatakowała dwóch innych mężczyzn pod pobliskim sklepem monopolowym — na chodniku widoczne były ślady krwi" - przekazano na platformie X.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej