O zakazie przebywania w pobliżu gazoportu w Świnoujściu poinformowało dziś w komunikacie MSWiA.
"W następstwie rosyjskiej agresji na Ukrainę polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w stanie podwyższonej gotowości. W oparciu o rekomendacje służb podejmowane są działania wzmacniające ochronę infrastruktury krytycznej, w której terminal LNG w Świnoujściu zajmuje miejsce strategiczne. W gazoporcie w Świnoujściu odbierany jest gaz ziemny, w ilości odpowiadającej ok. 30 proc. krajowego zużycia. Obiekt ma strategiczne znaczenie dla funkcjonowania polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego Polaków" - napisano w informacji podpisanej przez szef resortu, Mariusza Kamińskiego.
MSWiA podkreśliło, że "doświadczenia ostatnich miesięcy, m.in. uszkodzenie gazociągu Nord Stream, a także ujawnienie przez polskie służby osób podejrzanych o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, które m.in. przygotowywały akty dywersji na zlecenie rosyjskiego wywiadu, wymuszają podejmowanie ważnych decyzji zapewniających bezpieczeństwo państwu polskiemu i Polakom"
Kamiński wskazał, że zalecił wojewodzie zachodniopomorskiemu podjęcie stosownych działań, które mają "złagodzić powstałe niedogodności".
Czasowy zakaz przebywania wokół terminalu LNG w Świnoujściu.
— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) April 12, 2023
Pełna treść komunikatu ⤵️https://t.co/Otfs93XRz5
Podczas konferencji prasowej w Szczecinie wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki powiedział, że "od północy zostanie wprowadzona 200-metrowa strefa ochronna wokół świnoujskiego gazoportu"
- Wydzielenie spowoduje utrudnienia dla mieszkańców i turystów, ale jest konieczne ze względów bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, jaką jest terminal LNG w Świnoujściu - podkreślił.
Wojewoda zapewnił, że po wyłączeniu drogi, która prowadzi do gazoportu i przebiega m.in. pod rurociągiem dostęp do latarni morskiej i Fortu Gerharda będzie możliwy od strony morza. Prowadzone są rozmowy z przewoźnikami, by zwiększyć liczbę takich połączeń i oba zabytki będą funkcjonować.
Bogucki zapowiedział budowę alternatywnej drogi - ciągu komunikacyjnego na plażę, ponieważ obecnie również dostęp do jej części, gdy wyłączony będzie ten podstawowy szlak komunikacyjny będzie utrudniony.
Alternatywny szlak komunikacyjny miałby prowadzić od Przytoru na plażę bardziej na wschód od obecnego dojazdu. Trasa będzie uzgodniona również z właścicielem gazoportu - GazSystemem. Miałoby to być też docelowe rozwiązanie omijające strefy wyłączenia bez względu na to, jak długo będzie ono obowiązywać.
Powiedział, że wprowadził strefę ochronną bezterminowo - do odwołania. Jeśli tylko będzie informacja od służb - z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Straży Granicznej, że nie ma już takiej konieczności - odwoła zakazy. Zaznaczył jednak, że nie ma na dziś realnej podstawy, by tę granicę czasową określić.
Zapewnił jednocześnie, że wprowadzenie obostrzeń w 200-metrowym pasie nie jest sygnałem, że teraz dzieje się coś nadzwyczajnego i że należy się dziś czegoś obawiać. Chodzi o zapewnienie większego bezpieczeństwa obiektu, ale i mieszkańców - zaznaczył wojewoda i tak należy rozumieć te decyzje.
Im więcej służb oddzielających osoby postronne od gazoportu - tym lepsza jego ochrona, ale także większa ochrona i spokój mieszkańców - tłumaczył.
Przypomniał, że dzieje się to w związku z sytuacją zewnętrzną i po brutalnym ataku Rosji na Ukrainę musimy inaczej patrzeć na te sprawy.