Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Napad na czwartą władzę": Były minister mówi wprost: W Polsce nie ma już demokracji

- To, co dziś robi rząd, który straszy prezesa jednej z telewizji, TV Republika, chce go w istocie ścigać, wzywa go jako świadka, to jest kolejna kompromitacja, napad na IV władzę, na media. W Polsce nie ma już demokracji, gdyby w Polsce była demokracja, w innych mediach podniesiono by alarm - powiedział dzisiaj w Sejmie były minister, poseł PiS, Michał Wójcik.

W niedzielę Telewizja Republika ogłosiła, że przebywający w USA Zbigniew Ziobro będzie nowym komentatorem stacji. Polityk wyjechał tam z Węgier, gdzie korzystał z azylu politycznego. Dzień po wspomnianym ogłoszeniu prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz został wezwany do prokuratury w sprawie dotyczącej byłego ministra sprawiedliwości.

- Cała sprawa to wielka kompromitacja Donalda Tuska i rządu, całej patowładzy, która rządzi w Polsce od 3 lat. To jest kompromitacja wizerunkowa, kompromitacja, która jest szeroko komentowana na zapleczu rządu. W niektórych mediach włączono tryb, że "Zbigniew Ziobro uciekł" i "Zbigniew Ziobro ukradł". W pierwsze kolejności chce podkreślić, że Zbigniew Ziobro nigdzie nie uciekł, może się legalnie poruszać, a że ta patowładza nie ma wiedzy, jakimi dokumentami dysponuje, to już osobna sprawa - wskazał podczas konferencji prasowej posłów PiS Michał Wójcik, były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy.

Wskazał, też, że "to, co dziś robi rząd, który straszy prezesa jednej z telewizji, TV Republika, chce go w istocie ścigać, wzywa go jako świadka, to jest kolejna kompromitacja, napad na IV władzę, na media".

W Polsce nie ma już demokracji, gdyby w Polsce była demokracja, w innych mediach podniesiono by alarm. Proszę sobie wyobrazić, że wasi prezesi wzywani by byli przez prokuraturę - to jest niedopuszczalne. Ale jak można popełnić przestępstwo do czegoś, co nie jest przestępstwem? To jest problem rządu, że nie dysponował informacją, jakie dokumenty ma Zbigniew Ziobro i że może poruszać się swobodnie. Jeśli dzisiaj ta patowładza mówi, że przygotują wniosek o ekstradycję, to jest kompletne ośmieszanie się. Taka sprawa w USA trwa kilka lat, jest oceniana w warstwie prawnej i politycznej, a jeżeli taka sprawa trafi do jakiegokolwiek sędziego amerykańskiego, to każdy człowiek, patrząc, że jest ścigany Ziobro za to, że przekazywał środki np. na remont prokuratury, to się popuka w głowę, co się w Polsce dzieje

- dodał Wójcik.

Podkreślił, że w kontekście "kradzieży", Zbigniew Ziobro nie ukradł ani złotówki, a w zarzutach prokuratorskich pojawia się m.in. wspieranie Kliniki Budzik czy straży pożarnej.

- Dzisiaj Zbigniew Ziobro nie może liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce. (...)  Dzisiaj Tusk nie odzywa się w sprawie Ziobry, bo wie, że to kompromitacja, zniszczony wizerunek tego rządu. (…) Nie dowiózł spraw dotyczących ochrony zdrowia - jest katastrofa, budżetu państwa - jest katastrofa, ale także nie ma tego zdjęcia, które chciał pokazać - zakutego w kajdany Ziobry. Nawet tego nie udało się zrobić - dodał Michał Wójcik, wskazując, że rząd powinien zająć się sprawą posła KO, Wojciecha Króla, wobec którego uchylenia immunitetu domaga się Prokuratura Europejska.

Warchoł: USA wiedzą, co dzieje się w Polsce

Następnie były minister sprawiedliwości, Marcin Warchoł, wskazał, że pobyt Ziobry w USA to sygnał, że "administracja amerykańska zdaje sobie sprawę, iż pan minister nie może liczyć w Polsce na uczciwy i rzetelny proces".

- To też ważna informacja dla tej patowładzy, która gotowa jest na wszelkie niegodziwości (…), której premier przesądza winę. Przejawem tego, jest haniebna wypowiedź ministra sprawiedliwości, że będzie przewożony w bagażniku - to czasy najciemniejszego PRL-u. (…) I tego typu nikczemności, podłości zostały zgotowane ministrowi Ziobrze - wskazywał Warchoł.  - I tym się zajmie sąd, ale kiedy się zajmie sąd amerykański? Kiedy wpłynie wniosek o ekstradycję. A kiedy wpłynie? Jak się uprawomocni postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. A kiedy się uprawomocni? Prawdopodobnie we wrześniu, bo wtedy sąd odwoławczy zajmie się zażaleniem obrońców na postanowienie - podsumował.

Ocenił, że obecna prokuratura "nie umiała przedstawić skutecznie zarzutów Zbigniewowi Ziobrze".


 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska