Jest rok 2005. Końcówka czteroletnich rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jarosław Kaczyński stojący na czele Prawa i Sprawiedliwości rusza po Polsce z kampanią wyborczą, w której wskazuje konieczność budowy IV RP, nowego państwa. Zaznacza, że potrzebna jest reforma najważniejszych elementów państwa oraz walka z bezrobociem i dbałość o wzrost gospodarczy.
Przed wyborami parlamentarnymi w 2005 r. PiS organizuje akcję "Wiosna Polaków", w ramach której politycy ugrupowania odwiedzą 20 miast w całej Polsce, gdzie spotkają się z wyborcami. Politycy Prawa i Sprawiedliwością mówią wówczas, że forma spotkań - podzielonych na część polityczną i artystyczną - jest zupełnie nową jakością w polskiej rzeczywistości.
"Odwiedziliśmy wszystkie duże miasta w Polsce, spotkaliśmy się z tysiącami Polaków, aby przekonać ich, że polityka jest nie tylko dla elit, ale służyć ma wszystkim obywatelom. PiS skonsultował swoje propozycje z całym społeczeństwem, a nie tylko ze środowiskami politycznymi, co stało się normą w III RP. To Polakom bowiem służyć mają te propozycje. Pokazaliśmy, że ludzie są podmiotem, a nie przedmiotem w rękach polityków. Wyzwoliliśmy nową energię w społeczeństwie zdolnym do dokonywania mądrych wyborów"
- można było przeczytać na stronach internetowych Prawa i Sprawiedliwości
Wiosna. Polaków. Było :) pic.twitter.com/mXPWLC2K91
— Krystian (@kryztiandk) 3 lutego 2019