Akt oskarżenia w sprawie podwójnej zbrodni, sporządzony przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu, został skierowany do Sądu Okręgowego w Świdnicy – poinformowała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury, prok. Anna Zimoląg.
Zadał kobiecie kilkadziesiąt ciosów nożem
Do zabójstwa 26-letniej kobiety doszło w lutym 2025 r. Rodzina Katarzyny B. zgłosiła jej zaginięcie 17 lutego. Ciało kobiety policja odkryła kilka dni później w kompleksie leśnym w okolicach Kłodzka.
Prok. Zimoląg wyjaśniła, że Dawid T. został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Miał zadać ofierze kilkadziesiąt ciosów nożem. Motywem zbrodni miały być pieniądze na zakup samochodu, które kobieta przekazała mężczyźnie. Katarzyna B. domagała się ich zwrotu, twierdząc, że została oszukana w związku z transakcją.
Zabił też... swoją babcię
Wrocławska prokuratura postawiła 39-latkowi także zarzut zabójstwa własnej babci, do którego miało dojść w 2021 r. Motywem miało być mieszkanie należące do starszej kobiety. Lokal miał przejść na własność wnuka w zamian za dożywotnie utrzymanie seniorki. Mężczyzna obawiał się, że umowa przeniesienia może zostać cofnięta. Wcześniej pożyczył od babci 4 tys. zł. Według ustaleń prokuratury T. zepchnął ją ze schodów, a następnie udusił.
Dawid T. został również oskarżony o znęcanie się nad swoim psem i zabicie go ze szczególnym okrucieństwem. Zarzuty te wynikły w toku śledztwa prowadzonego w sprawie zabójstwa 26-latki.
Prok. Zimoląg przypomniała, że T. wskazał miejsce ukrycia ciała Katarzyny B. i przyznał się do jej zabójstwa. „Nie przyznał się natomiast do popełniania pozostałych zarzucanych mu przestępstw. W początkowej fazie śledztwa Dawid T. złożył obszerne wyjaśnienia, które następnie kilkukrotnie zmieniał, przy czym obecnie skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień” – dodała prokurator.