Jak podał we wtorek zespół prasowy śląskiej policji, do interwencji doszło w minioną sobotę wieczorem w jednym z mieszkań na ul. Spisaka w Dąbrowie Górniczej. Do pobudzonego prawdopodobnie po zażyciu środków odurzających mężczyzny został wezwany przez jego rodziców zespół ratownictwa medycznego. Dla zachowania bezpieczeństwa ratownicy poprosili policjantów, by pojechali z nimi na miejsce.
- Przybyli na miejsce interwencji stróże prawa z zespołu wywiadowców prewencji dąbrowskiej komendy zostali zaatakowani przez agresywnego mężczyznę, który sięgnął po nóż i ranił w rękę jednego z policjantów. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne
- opisuje dąbrowska komenda.
Zatrzymany dąbrowianin usłyszał zarzuty dotyczące czynnej napaści na funkcjonariusza oraz posiadania amfetaminy i marihuany, które miał przy sobie. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej przychylił się do wniosku śledczych i aresztował podejrzanego na trzy miesiące.
Nie była to jedyna niebezpieczna sytuacja, w której w ostatni weekend znaleźli się policjanci z woj. śląskiego. Także m.in. za czynną napaść na funkcjonariuszy odpowie 35-latek, który po pijanemu uciekał przed nimi oplem ulicami Tarnowskich Gór. Podczas pościgu w jednej z bocznych ulic mężczyzna uszkodził dwa auta, a później, wycofując, próbował rozjechać idącego w jego kierunku policjanta. Funkcjonariusz zdołał uniknąć potrącenia, a opel z impetem wbił się w policyjny radiowóz. Podejrzany po przedstawieniu zarzutów trafił pod policyjny dozór.