Premier Mateusz Morawiecki w czwartek udaje się na dwudniowy szczyt UE do Brukseli. Unijni liderzy wysłuchają wystąpienia szefowej brytyjskiego rządu Theresy May po przesunięciu przez nią głosowania w parlamencie ws. Brexitu. Będą też rozmawiać o budżecie Unii oraz migracji. Jak zapewnia rzecznik rządu Joanna Kopcińska, premier będzie obecny na piątkowej debacie nad wotum nieufności dla Rady Ministrów, która toczyć się będzie w polskim Sejmie.
Ostatni w tym roku szczyt UE prawdopodobnie ponownie zostanie zdominowany przez temat Brexitu po tym, jak szefowa brytyjskiego rządu Theresa May zdecydowała się przenieść zaplanowane na wtorek głosowanie w brytyjskim parlamencie nad przyjęciem umowy między UE a Wielką Brytanią. Wynegocjowana przez obie strony umowa w sprawie warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z UE została przyjęta na poprzednim szczycie Unii.
Kolejnym tematem szczytu ma być budżet Wspólnoty na lata 2021-2027. Donald Tusk zaproponował, aby porozumienie w tej sprawie zostało osiągnięte do jesieni przyszłego roku.
W czwartek przywódcy mają też omówić wnioski dotyczące polityki zagranicznej, w tym poruszyć temat "eskalacji" działań na Morzu Azowskim i kwestię szczytu UE-Liga Państw Arabskich, który odbędzie się w lutym przyszłego roku. Piątkowe dyskusje unijnych liderów podczas szczytu mają być natomiast zdominowane przez kwestię wdrożenia postanowień w sprawie migracji z czerwcowego szczytu, kwestię jednolitego rynku, zmian klimatycznych, walce z dezinformacją, rasizmem i ksenofobią.
Po zakończeniu szczytu premier Mateusz Morawiecki wróci do kraju i będzie obecny w Sejmie podczas debaty nad wotum nieufności dla jego rządu.