Warszawscy policjanci zatrzymali dziewięć osób podejrzanych o udział w procederze wyłudzania odszkodowań, który miał trwać blisko rok. Wśród zatrzymanych znalazły się cztery osoby zatrudnione w towarzystwach ubezpieczeniowych. Do grupy należeli także specjaliści z branży IT.
Wyłudzili ponad 2,5 mln złotych
Jak przekazał rzecznik CBZC, członkowie grupy wykorzystywali sposób działania automatycznych systemów likwidacji szkód. Posługiwali się fałszywymi danymi osobowymi i adresowymi, a także przerobionymi zdjęciami uszkodzonych samochodów. Na tej podstawie zgłaszali ubezpieczycielom nieistniejące szkody, podszywając się pod osoby poszkodowane w kolizjach drogowych.
Odszkodowania wypłacane były w ramach polis zawieranych przez internet, przy wykorzystaniu nieprawdziwych danych.
"Skoordynowane działania, w tym zgłaszanie poszczególnych spraw, a także sprawna obróbka szkód, umożliwiały automatyczną akceptację, a w konsekwencji przelew środków"
- wyjaśnił Zagórski.
Podejrzanym postawiono zarzuty oszustwa oraz oszustwa komputerowego. Za pierwszy z tych czynów grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności, natomiast za oszustwo komputerowe do pięciu lat. Wszyscy zatrzymani przyznali się do zarzutów.
W trakcie prowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli majątek o wartości przekraczającej milion złotych. Sprawa pozostaje rozwojowa, a śledczy nadal analizują zabezpieczone nośniki danych.