Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Wyjście jest jedno. Tę wojnę trzeba wygrać. Inaczej niedługo będziemy mieli następną”

Wyjście jest jedno. Tę wojnę trzeba wygrać. Jeśli tej wojny nie wygramy – nie tylko my jako Polska, ale jako Zachód, niedługo będziemy mieli następną. To jest oczywiste - powiedział w programie "Jedziemy" Ryszard Legutko, europoseł PiS.

Autor:

Prowadzący Michał Rachoń zapytał swojego gościa o reakcję Zachodu na zbrodnicze działania wojsk Putina na terenie Ukrainy. 

"To, co obserwujemy teraz, to dość powierzchowne. Jest w tej chwili pewien stan egzaltacji. Obserwowałem to w Parlamencie Europejskim, gdzie występowała Ursula von der Leyen, Josep Borell i Charles Michel, jednak było to powierzchowne. Na dodatek z tych wszystkich wypowiedzi polityków europejskich pojawiał się taki wniosek, że zależność energetyczna od Rosji jest niedobra, więc trzeba stawiać na zieloną energię. Cokolwiek się dzieje, to oni tą swoją opowieść snują o zielonej energii i coraz większej centralizacji europejskiej. Nie zdają sobie sprawy z tego, co się tam dzieje"

- powiedział Legutko. 

Dodał, że widoczna jest obecnie "słabość ducha Zachodu", "wojna to nie jest coś, w czym oni się dobrze czują". Gość Michała Rachonia podkreślił także, że "tę wojnę trzeba wygrać". 

"Jeśli tej wojny nie wygramy – nie tylko my jako Polska, ale jako Zachód, niedługo będziemy mieli następną. To jest oczywiste. Przywódcy zachodni nie chcą tego przyznać" 

- ocenił. 

"Dla przywódcy europejskiego język bardziej militarny jest językiem, który źle jest odbierany przez wyborców. Dlatego oni tak mówią i tak się zachowują. Oni pokładają szansę w tych sankcjach"

- wskazał. 

Europoseł PiS przypomniał też, że zachodni politycy nazywają sankcje nałożone na Putina "zabójczymi i śmiertelnymi" oraz sądzą "że one ugodzą na tyle w Putina, że będzie można z nimi się dogadać". 

"Te sankcje są dziurawe"

- powiedział. 

W programie poruszono także kwestię ustanowienia na terytorium Ukrainy strefy zakazu lotów, o co od kilku dni postuluje prezydent Zełenski. Dzięki temu Rosjanie przestaliby atakować rakietami bezbronną ludność cywilną. Prowadzący przypomniał, że dotychczas NATO się na to nie zgodziło. 

"To jest niechęć przed braniem odpowiedzialności. My cały czas się zmagamy nie tylko z trudnościami technicznymi, ale także niemocą systemu zachodniego"

- powiedział Ryszard Legutko. 

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane