Jak poinformowała w piątek kom. Magdalena Studniarek ze skierniewickiej policji, do potrącenia mężczyzny doszło w wielkanocny poniedziałek w miejscowości Joachimów–Mogiły k. Skierniewic.
"Policjanci na miejscu ustalili, że kierujący samochodem osobowym potrącił 75-letniego mieszkańca Warszawy, który wybrał się na świąteczny spacer w towarzystwie dwóch wnuków w wieku 19 i 21 lat. Młodym mężczyznom udało się uniknąć potrącenia. Ich dziadek z obrażeniami ciała został zabrany śmigłowcem do szpitala"
– przekazała.
Sprawca odjechał z miejsca wypadku, jednak policjanci szybko ustalili samochód, który brał udział w zdarzeniu. Dwie godziny po zgłoszeniu kierowca został zatrzymany w Bolimowie.
"40-letni mieszkaniec Sochaczewa był nietrzeźwy. Wynik badania to ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo miał przy sobie prawie 3 gramy marihuany. Postępowanie wykaże czy w chwili zdarzenia podejrzany był pod wpływem alkoholu" – dodała kom. Studniarek.
40-latek odpowie za spowodowanie wypadku drogowego, może także ponieść karę za jazdę po pijanemu, posiadanie narkotyków oraz ucieczkę z miejsca wypadku. W czwartek Sąd Rejonowy w Skierniewicach aresztował go na 3 miesiące.