- Niniejszy wyrok został wydany w momencie, gdy trwa aktualnie postępowanie zmierzające do wyboru 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. W tym kontekście TK podkreśla, że skutki wynikające z niniejszego wyroku aktualizujące się z chwilą jego publicznego ogłoszenia na sali rozpraw winny być uwzględnione w rzeczonym postępowaniu przez wszystkich uczestników procesu wyborczego, w tym w szczególności przez marszałka Sejmu, ministra sprawiedliwości, posłów oraz kandydatów na nowych członków KRS
- powiedział w uzasadnieniu orzeczenia prezes TK Bogdan Święczkowski.
Prezes Święczkowski podkreślił, że „ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości”.
To zaś z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją
– mówił prezes TK.
Procedura zmierzająca do wyboru przez Sejm sędziowskich członków KRS na nową kadencję trwa od kilku tygodni. Kancelaria Sejmu informowała na początku kwietnia, że wybór ten wstępnie planowany jest na posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 13-15 maja br.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami to Sejm wybiera 15 sędziów-członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną 4-letnią kadencję. Uprawnionymi do zgłoszenia kandydata do Rady jest grupa 2 tys. obywateli, albo 25 wciąż orzekających sędziów. Kandydatów zgłasza się marszałkowi Sejmu w ciągu 30 dni od dnia obwieszczenia o rozpoczęciu procedury wyboru do KRS.
Marszałek Sejmu podał już do publicznej wiadomości zgłoszenia 60 sędziów - kandydatów do KRS. Tymczasem na poniedziałek - 20 kwietnia zapowiadane jest opiniowanie tych kandydatów przez zgromadzenia sędziów w Polsce.
TK uznał za niekonstytucyjny przepis przewidujący potwierdzanie przez szefa MS posiadania statusu sędziego przez osoby popierające daną kandydaturę do KRS. Przepis ten stanowi, że „marszałek Sejmu, w terminie trzech dni od dnia otrzymania zgłoszenia kandydata (...) zwraca się na piśmie do ministra sprawiedliwości o potwierdzenie posiadania przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego”. „Minister sprawiedliwości potwierdza posiadanie przez osoby popierające zgłoszenie statusu sędziego w terminie trzech dni od dnia otrzymania pisma marszałka Sejmu” - dodano w przepisie.
Jak wskazywała podczas czwartkowej rozprawy w TK reprezentująca KRS Anna Dalkowska, przepis ten powoduje, że sędziego kandydującego do Rady minister może „wyłączyć jedną czynnością (...)stwierdzającą brak statusu sędziego”. Wskazała, że w związku z tym ustanowione tryby przewidują ewentualność „pozbawienia kandydata możliwości wzięcia udziału w konkursie” dzięki uprawnieniom, jakie ma w tym zakresie władza wykonawcza - szef MS.
- Powierzenie przedstawicieli władzy wykonawczej wyłącznej kompetencji w odniesieniu do jednego z elementów procedury wyłaniania członków konstytucyjnego organu stającego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów prowadzi do naruszenia zasady podziału i równowagi władz
- powiedział w uzasadnieniu orzeczenia prezes Święczkowski.
Ponadto za niekonstytucyjne TK uznał rozwiązanie odnoszące się do zasad rozpatrywania przez SN odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS. Postanowienie takie może być wprawdzie - jak stanowi przepis - zaskarżone do SN, ale „w przypadku nierozpoznania skargi przez SN w terminie trzech dni postępowanie przed SN umarza się z mocy prawa, a postanowienie Marszałka Sejmu odmawiające przyjęcia zgłoszenia jest wiążące”.
Taka regulacja - jak mówił prezes Święczkowski - „narusza prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej i prawo do uzyskania wyroku sądowego”. - Przepis (...) nie daje pewności uzyskania orzeczenia sądowego rozstrzygającego sprawę co do meritum - wskazał prezes TK.