Wojewoda pomorski Dariusz Drelich zapytał przedstawicieli środowiska medycznego o gotowość do podjęcia pracy w placówkach cierpiących na braki kadrowe. Skierował w tej sprawie pisma do przewodniczących Okręgowej Izby Lekarskiej i Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku oraz Krajowej Izby Fizjoterapeutów z prośbą o przekazanie zapytania medykom.
"Z uwagi na obecną sytuację proszę o przekazanie zgłoszeń do poniedziałku 20 kwietnia br., do końca dnia, drogą mailową na adres: [email protected], a także o ich dalsze sukcesywne dosyłanie urzędowi po tym terminie wraz z napływaniem kolejnych deklaracji"
– wskazał wojewoda.
Podkreślił, że w przypadku pozytywnego odzewu ze strony środowiska lekarzy, pielęgniarek położnych oraz fizjoterapeutów, skierowanie do pracy przy zwalczaniu epidemii będzie realizowane na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
"Proszę w związku z tym o zwrócenie uwagi na warunki określone w art. 47 ust. 3 ustawy wskazujące, które osoby nie podlegają skierowaniu do pracy niosącej ryzyko zakażenia przy zwalczaniu epidemii"
– przypomniał.
Zgodnie z ustawą do pracy niosącej ryzyko zakażenia, nie są kierowane m.in. osoby powyżej 60 lat, kobiety w ciąży oraz osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 18 lat oraz osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat. Gdy dziecko w wieku powyżej 14 lat jest wychowywane przez dwoje rodziców, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowany wyłącznie jeden z nich.
Decyzję o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii na terenie województwa, w którym osoba skierowana pracuje lub ma miejsce pobytu, wydaje wojewoda. W razie skierowania do pracy do innego województwa decyzję wydaje minister zdrowia. Na osoby, które nie wypełniają nałożonego obowiązku, można nałożyć karę administracyjną od 5 tys. zł do 30 tys. zł.
Marcin Tymiński z biura prasowego wojewody pomorskiego poinformował, że do tej pory Dariusz Drelich wydał 32 decyzje o skierowaniu personelu medycznego do pracy w innym miejscu. Dotyczyły one 23 lekarzy i 9 pielęgniarek, zatrudnionych głównie w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, którzy zostali oddelegowani do pracy w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych.
"Decyzje były wcześniej konsultowane w miejscu zatrudnienia wszystkich delegowanych. Nie mamy informacji, by któraś z tych osób odmówiła. Zgodnie z wiedzą wojewody, wszyscy stawili się w nowym miejscu pracy"
- przekazał.