Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nie żyje wysoki rangą oficer SKW. Badał wariografem polityków, podlegał dyrektorowi z rodowodem WSI

W wieku 50 lat zmarł pułkownik Biura Spraw Wewnętrznych Służby Kontrwywiadu Wojskowego - ustalił portal Niezalezna.pl. Był to wysoki rangą oficer, który odpowiadał za niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa procedury. Na razie nie wiemy nic o okolicznościach jego śmierci.

Zmarły oficer zajmował się m.in. przeprowadzaniem badań na wariografie. Procedurom tym poddawani byli inni oficerowie SKW oraz wysocy urzędnicy Ministerstwa Obrony Narodowej. Jak wynika z przekazanych informacji, to właśnie ten oficer badał Tomasza Szatkowskiego przed tym, jak objął on funkcję ambasadora Polski przy NATO (procedurę tę wykorzystano potem do ataków na Szatkowskiego i pozbawienia go funkcji).

Uwagę zwraca postać bezpośredniego przełożonego zmarłego pułkownika. Był nim płk Maciej Smejlik. W strukturach SKW odpowiada on za bezpieczeństwo wewnętrzne. Smejlik pełni rolę doradcy obecnego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosława Stróżyka, we wszystkich postępowaniach skutkujących odebraniem poświadczeń bezpieczeństwa. Proceder ten dotyczył w ostatnim czasie między innymi głośnych spraw prof. Sławomira Cenckiewicza oraz gen. Jarosława Gromadzińskiego.

O postaci płk. Macieja Smejlika pisała niedawno "Gazeta Polska". Według informatorów z kręgów służb specjalnych, obecny dyrektor Biura Spraw Wewnętrznych SKW pociąga za najważniejsze sznurki, jeśli chodzi o weryfikację urzędników niewygodnych dla obecnej władzy. 

Maciej Smejlik służył wcześniej w Wojskowych Służbach Informacyjnych. Jego ojciec Roman działał z kolei w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (WSW) w Legnicy. 

Sam płk Maciej Smejlik dał się poznać z bardzo specyficznych metod działania już przed laty. Wystarczy wspomnieć tekst tygodnika „Wprost” z 2008 roku opisujący, jak dwaj byli weryfikatorzy WSI – Piotr Bączek i Leszek Pietrzak – stracili certyfikaty dostępu do informacji niejawnych w efekcie postępowania wszczętego przez SKW. Za sprawę odpowiadał właśnie Smejlik. „Obaj weryfikatorzy nie zostali poinformowani o toczącym się postępowaniu. Odpowiedzialny jest za nie ppłk Maciej S., oficer b. WSI, który jeszcze kilka miesięcy temu składał przed Bączkiem i Pietrzakiem wyjaśnienia na temat swojej działalności w rozwiązanych służbach” – pisał tygodnik. 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska