Silny wiatr i burze przyniosły wiele pracy służbom w całej Polsce. Tylko do godziny 18, strażacy musieli interweniować blisko 2900 razy.
6 kwietnia do godz. 18.00 strażacy interweniowali 2 824 razy likwidując miejscowe zagrożenia spowodowane silnym wiatrem i burzami.
— Państwowa Straż Pożarna (@KGPSP) April 6, 2026
Najwięcej interwencji:
- woj. mazowieckie - 841,
- woj. lubelskie - 509,
- woj. pomorskie - 234. pic.twitter.com/LnwyP72rIu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem w dwunastu województwach - od północnego zachodu po południowy wschód Polski. Najsilniej będzie wiało na Wybrzeżu, gdzie alert wydało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Z powodu silnego wiatru na Pomorzu ok. 8 tys. odbiorców nie ma prądu. Bez prądu nie ma też ok. 750 odbiorców na Podkarpaciu.
Nad Polską cały czas występuje silny wiatr powodujący liczne szkody w drzewostanie i przerwy w dostawach prądu. Niestety otrzymujemy także informacje o zerwanych dachach.
📷Użytkownik Systemu Raportów, Piotrek, Brwilno dolne@MeteoprognozaPL @meteo_expert @NaGraHo… pic.twitter.com/jkh2Ful6Vi — Sieć Obserwatorów Burz | Obserwatorzy.info (@SOB_pl) April 6, 2026
W związku z tym Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej zaapelowała do obywateli, aby minimalizowali ryzyko utraty zdrowia i życia. Zaapelowano o niewychodzenie z domu; PSP przestrzega przez wycieczkami, zwłaszcza w góry. „Porażenie piorunem najczęściej kończy się śmiercią lub trwałym kalectwem” - napisała w komunikacie na swojej stronie internetowej KG PSP.
Silny wiatr. Zachowaj bezpieczeństwo
Wskazano także, by z balkonów, tarasów i parapetów okiennych usunąć rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr, ponieważ mogą one stworzyć niepotrzebne zagrożenie. Zwrócono też uwagę na konieczność zamknięcia okien i drzwi oraz - w miarę możliwości - wyłączenie urządzeń elektrycznych i gazowych. „Wyładowanie atmosferyczne może spowodować pożar, uszkodzenie budynku lub spalenie instalacji elektrycznej oraz uszkodzenie wszystkich włączonych do niej urządzeń, np. telewizora, komputera itp.” - dodała internetowej KG PSP.
Zaznaczono, że w czasie nawałnicy nie powinno się podchodź do okien i drzwi. „Jeżeli jesteś w budynku, w centrum huraganowego wiatru lub trąby powietrznej, usiądź pod ścianą nośną, z daleka od okien i drzwi, najlepiej na najniższej kondygnacji, np. w piwnicy” - wskazuje KG PSP.
Jeżeli bardzo silny wiatr lub intensywne opady deszczu zaskoczą podczas podróży samochodem, wówczas najlepiej nie kontynuować jazdy tylko poszukać bezpiecznego schronienia.
W związku z tym, że wysokie elementy doskonale przyciągają wyładowania atmosferyczne nie powinno się podczas burzy przebywać w ich pobliżu. Nie należy zatem zatrzymywać czy parkować samochodu pod drzewami, słupami i liniami energetycznymi oraz nie szukać schronienia pod słupami i liniami energetycznymi oraz lekkimi konstrukcjami takimi jak wiaty autobusowe i tramwajowe.
Straż apeluje do obywateli o unikanie otwartej przestrzeni. Jeżeli nie ma możliwości schronienia się przed burzą lub huraganem w budynku, to najlepiej wykorzystać zagłębienia terenu takie jak: rów czy głęboki dół - napisano w komunikacie. Zwrócono jednocześnie uwagę, aby podczas burzy nie siadać ani nie kładź się na ziemi tylko przykucnąć.
Należy także odsuń się od metalowych przedmiotów i nie dotykać ich.
Jeśli burza zastanie nas na akwenie wodnym, wówczas powinno się opuść żaglówkę, łódź, ponton, rower wodny czy kajak i przycumować je do brzegu.
W przypadku jazdy samochodem wskazano zmniejszyć prędkość jazdy i unikać terenów zalesionych oraz zabudowanych, ponieważ "gwałtowny podmuch wiatru może spowodować utratę panowania nad samochodem i doprowadzić do wypadku".
Straż przestrzega przed zatrzymywaniem się pod słupami i liniami energetycznymi oraz drzewami. Złamana gałąź lub drzewo może przygnieść samochód i osoby w nim przebywające.
Najlepszym rozwiązaniem jest zatrzymanie się na poboczu i włączenie światła awaryjnego lub na najbliższym parkingu.