W sobotni wieczór doszło do kulminacji serii fałszywych zgłoszeń alarmowych. Po anonimowych zawiadomieniach najpierw o rzekomym pożarze, a następnie o zagrożeniu życia osób przebywających w budynku, na miejsce skierowano policję i straż pożarną. Funkcjonariusze siłowo weszli do domu rodzinnego Karola Nawrockiego w Gdańsku, wyważając drzwi. Interwencja trwała kilkanaście minut i zakończyła się ustaleniem, że mieszkanie było puste.
Wcześniej podobne fałszywe alarmy dotyczyły mieszkania prof. Sławomira Cenckiewicza, a jeszcze wcześniej lokali Tomasza Sakiewicza oraz innych dziennikarzy i współpracowników Telewizji Republika.
3 osoby zatrzymane. "Mają swoje sympatie"
W TVN24 w środę rano Marcin Kierwiński, szef MSWiA, poinformował, że zatrzymane są w sprawie fałszywych alarmów 3 osoby. Wobec jednej zastosowany został już areszt tymczasowy.
Szef MSWiA przekazał też, że zatrzymani to „dwudziestolatkowie, to są osoby, które już miały problemy z prawem”
Śledczy podkreślają, że zatrzymani działali wspólnie, jednak krąg ich kontaktów jest znacznie szerszy, dlatego należy spodziewać się kolejnych zatrzymań. W tego typu sprawach mamy do czynienia z grupą. To jest kilka osób działających w porozumieniu
- dodał. Stwierdził, że są to osoby, "które mają swoje sympatie polityczne".
"To nie są osoby związane z ekipą rządzącą"
Wiceminister spraw wewnętrznych, Wiesław Szczepański, na antenie TVP w likwidacji, już przesądził, że zatrzymani nie mają nic wspólnego z obozem rządzącym.
- Rosyjskie tropy się nie potwierdzają. Są to osoby młode, które mają na koncie takie sytuacje. Prokurator będzie ustalał jakie były motywy działania tych osób - przekazał.
Dodał, że "śledztwo i postępowanie pokaże, że te osoby nie są związane z ekipą rządzącą".
🗣️ "Śledztwo i postępowanie pokaże, że te osoby nie są związane z ekipą rządzącą. Nie chce, żeby był to młodzieńczy wybryk, ale zobaczymy co kierowało nimi, kiedy zgłaszali te fałszywe alarmy."@Szczepanski2019 w programie "Gość poranka" 📺
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) May 27, 2026