W połowie marca prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.
Z tej ostatniej kwestii nie wyłączono przepisów dotyczących odrażających przestępstw, na co wskazywał prezydent, stosując weto. W piątek ma się odbyć głosowanie Sejmu nad wetem prezydenta Karola Nawrockiego. W Sejmie stanowisko prezydenta zaprezentował dziś szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
- Zgadzamy się, że należy zrobić coś w zakresie stosowania tymczasowego aresztowania, gdyż jest ono nadużywane - powiedział Bogucki, dodając: - Pan prezydent jest za tym, żeby zwiększyć liczbę typów przestępstw, które będą wyłączone z tymczasowego aresztowania.
Ale...
Ustawę trzeba czytać całą, Kodeks karny trzeba czytać cały i trzeba spojrzeć na poszczególne typy przestępstw, które się w tej grupie znajdują.
– wskazał Bogucki.
Najbardziej jaskrawy przykład, jaki podał szef Kancelarii Prezydenta, to artykuł 200a, par. 2. Kodeksu Karnego.
Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
- Jak nazwiemy osobę, która realizuje znamiona takiego przestępstwa? Ja powiem wprost: to jest pedofil! - powiedział Bogucki.
Rozpijanie małoletniego, znieważenie zwłok - to kolejne przestępstwa, przy których, po przyjęciu proponowanych przepisów, nie można by było zastosować aresztów.
- Trzeba ograniczać [tymczasowe aresztowanie], ale z głową. Osoba podejrzana o takie ohydne przestępstwo nie mogłaby być tymczasowo aresztowana (...) Ja mam nadzieję, że to po prostu przeoczyliście - mówił do rządzących szef KPRP.