Marszałek województwa Witold Kozłowski, wicewojewoda Józef Leśniak oraz przedstawiciele wojska i samorządów lokalnych podpisali list intencyjny dotyczący tej inwestycji.
Odbyło się to w obecności posłów z Sądecczyzny, którzy aktywnie zabiegali o powrót wojska.
4. batalion piechoty górskiej wejdzie w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Koszary w Wojnarowej mają być nowoczesne i samowystarczalne. Na terenie ponad 30 ha powstanie niezbędna infrastruktura szkoleniowa. Będzie tam stacjonować 800 żołnierzy, którzy będą mieć do dyspozycji 50 transporterów opancerzonych Rosomak.
Zabiegi o utworzenie jednostki trwały kilka lat. Decyzja zapadała w 2019 r. Budowa koszar być może rozpocznie się w 2022/2023 roku, inwestycję poprzedzi przygotowanie dokumentacji i wszelkich koniecznych zezwoleń.
"Powiat, gminy, wojsko – wszyscy wykazują dobrą intencję i wsparcie dla tego projektu. To bardzo ważny dzień, jeśli chodzi o rozwój południowej części Małopolski, ale też jeżeli chodzi o podniesienie naszego bezpieczeństwa"
– mówił marszałek województwa Witold Kozłowski. Dodał, że władze Małopolski postarają się podnieść standard dróg wojewódzkich ważnych dla funkcjonowania jednostki.
Wicewojewoda Józef Leśniak zadeklarował wsparcie merytoryczne administracji rządowej dla tej inwestycji oraz sprawne realizowanie procedur, wydawanie zgód i pozwoleń.
- napisał w liście minister obrony Mariusz Błaszczak.
Wójt Korzennej Leszek Skowron liczy, że za sprawą jednostki w gminie przybędzie nowych miejsc pracy, podatków i powstanie infrastruktura, z której korzystać będą także mieszkańcy tej miejscowości. "Jest to potężna inwestycja, potrzeba było maksymalnie dużo gruntu i takim dysponowaliśmy – to jest ponad 30 hektarów. Mamy jeszcze grunty, na których będziemy budować mieszkania i inną infrastrukturę, która będzie konieczna" – mówił dziennikarzom Skowron.
Dodał, że mieszkańcy długo na tę inwestycję czekali. "Do 7 stycznia przekażemy teren. Dalsze plany i działania są po stronie wojska" – wskazał.
"Mam nadzieję, że ta inwestycja już bez żadnych przeszkód – formalnych i proceduralnych, przy pełnej aprobacie władzy rządowej i samorządowej będzie zrealizowana. O ile trzy lata temu była ona na mapie Wojska Polskiego ważna, potrzebna i istotna jako element wschodniej flanki NATO, o tyle dzisiaj widzimy, że ona jest konieczna, że nie ma czasu na zbędną biurokrację czy zwlekanie z decyzją"
– mówił poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. "Nie mamy już czasu do stracenia i musimy robić wszystko, żeby ta jednostka powstała jak najszybciej nie tylko dla dobra regionu, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa naszego kraju" – dodał.
Posłanka Barbara Bartuś (PiS) podkreśliła wielkie zaangażowanie samorządów - gratulowała wójtowi i radnym gminy Korzenna mądrej decyzji i determinacji w dążeniu do powrotu jednostki wojskowej.
Pomysł ten poparli też mieszkańcy Sądecczyzny, którzy pod petycją zebrali 30 tys. podpisów, oraz sejmik województwa małopolskiego. Podjął on na początku 2108 r. uchwałę w tej sprawie.