Komentatorka Claudia Buckenmaier powiedziała w niemieckiej publicznej telewizji ARD - tuż po poniedziałkowych konsultacjach polskiego rządu z niemieckim, że w przyszłym roku oba kraje podpiszą „Niemiecko-Polskie Porozumienie Obronne”. Po spotkaniu nie ogłosili tego ani polski rząd, ani niemiecki, a sprawa jest kluczowa. Zwróciliśmy się więc do polskiego MSZ , które odpowiada za przygotowanie umów międzynarodowych, o wyjaśnienie, czy taki dokument jest przygotowywany.
Potwierdzenie z MSZ
Biuro prasowe w piątek po południu potwierdziło, iż w deklaracji podsumowującej polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe, które odbyły się w dniu 1 grudnia 2025 r. w Berlinie, znalazł się następujący zapis:
Na potrzeby pogłębionej oceny obszarów współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony oraz identyfikacji konkretnych projektów dwustronnych uzgodniliśmy powołanie grupy roboczej na szczeblu ministerstw obrony. Jej prace będą prowadzone równolegle, lecz niezależnie od negocjacji nowej umowy obronnej, która ma zostać przygotowana przez ministerstwa obrony i podpisana w 2026 r.
W sprawie szczegółów poproszono nas o kontakt z Ministerstwem Obrony Narodowej. Rzecznik MON w środę (czyli dwa dni po konsultacjach) stwierdził, że nic o sprawie nie wie. To miara chaosu, który panuje w obecnym rządzie, nawet w strategicznych sprawach.
Wspólny dom
Podwaliny pod zacieśnioną współpracę już są. Polska, Niemcy i Holandia w styczniu 2024 podpisały umowę ułatwiającą przemieszczanie się wojsk. Uroczystość odbyła się w Brukseli, a podpisy pod dokumentem złożyli przedstawiciele ministerstw obrony trzech krajów. Z Polski był to szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polski minister podkreślał, że po doświadczeniach wojny na Ukrainie przyspieszenie i ułatwienie przemieszczania się wojsk ma szczególne znaczenie.
Warto przypomnieć też wypowiedź wiceszefa MON Cezarego Tomczyka z początku listopada, która budowała grunt pod polsko-niemiecką umowę.
Pracujemy nad wzajemnym porozumieniem. Dziś Niemcy są naszym partnerem. Mamy trzy możliwości ułożenia naszych relacji z Niemcami i Rosją w czasach, gdy Rosja nam zagraża: albo Niemcy stoją po naszej stronie przeciwko Rosji, albo my stoimy wraz z Rosją przeciwko Niemcom, co jest absurdem, albo Niemcy stoją z Rosją przeciwko nam. Wybór jest jasny – współpraca. Musimy wspólnie z Niemcami i Francją budować europejski dom i zabezpieczyć go
– powiedział Tomczyk.