Dziś premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jacek Sasin i szef KPRM, Michał Dworczyk, przebywają w Borodziance w obwodzie kijowskim na Ukrainie. Biorą udział w otwarciu w zbudowanym z środków polskiego rządu miasteczka kontenerowe dla mieszkańców, którzy stracili domy w wyniku działań wojennych. Ośrodek przeznaczony dla około 350 osób został zbudowany przez Polską Grupę Zbrojeniową.
- W ośrodku znajdą schronienie mieszkańcy 20 bloków zniszczonych przez rosyjskie wojska. Pierwszy tego rodzaju obiekt został już zbudowany przez polski rząd we Lwowie, a teraz czas na Borodziankę. (...) Zarówno w języku polskim, jak też ukraińskim mamy słowo "tymczasowy" - i taki właśnie doraźny charakter ma nasza wspólna pomoc. Zrobimy wszystko, żeby osoby zakwaterowane w miasteczku kontenerowym szybko przeprowadziły się do nowo wybudowanych lokali
- zapewnił ukraiński minister ds. wspólnot lokalnych i rozwoju terytorialnego Ukrainy Ołeksij Czernyszow.
Podkreślił również, że liczy na aktywny udział polskich firm w odbudowie Ukrainy ze zniszczeń wojennych.
- Strategiczna współpraca z Polską obejmie też jednak wiele innych dziedzin, nie tylko przywracanie normalności po rosyjskiej agresji. Razem uczynimy Ukrainę kwitnącą
- zadeklarował Czernyszow.
Zwrócił uwagę, że miasteczko w Borodziance to nie pierwszy taki obiekt, bo pierwszy otwarto we Lwowie.
- Chciałbym w imieniu nas wszystkich podziękować polskiemu rządowi, a szczególnie polskiemu narodowi za to bezprecedensowe wsparcie, które my wszyscy czujemy zarówno, jeśli chodzi o rozmieszczenie naszych osób, tymczasowo przesiedlonych uchodźców, ale też jeśli chodzi o ogólne wsparcie
- podkreślił Czernyszow.
🇺🇦🏠 Otwarcie miasteczek kontenerowych dla ponad 1000 osób na Ukrainie - w Borodziance i Buczy. pic.twitter.com/huFYuC1mxw
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 1, 2022