Mimo że Komisja Europejska ponad dwa tygodnie temu zgodziła się na uruchomienie przez państwa członkowskie systemu rekompensat za wysokie koszty nawozów i paliwa, w Polsce nadal nie przedstawiono szczegółów ewentualnego wsparcia dla rolników. W środowisku rolniczym narasta niezadowolenie, zwłaszcza że wcześniej pojawiały się zapowiedzi szybkiego wdrożenia pomocy przez rząd.
Na brak konkretnych działań zwraca uwagę Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników. Organizacja podkreśla, że unijne rozwiązania są już gotowe, jednak polskie władze wciąż nie podjęły decyzji w sprawie ich wykorzystania.
– Unia Europejska dała państwom członkowskim konkretne narzędzia: 70% rekompensaty poniesionych kosztów nawozów i paliwa, wsparcie powiązane z realnymi wydatkami gospodarstw, a do tego uproszczony system – nawet 50 tys. euro bez skomplikowanej dokumentacji. Mechanizm obowiązuje do końca 2026 roku i daje rządom pełną elastyczność w szybkim uruchamianiu pomocy
– napisał OOPR na Facebooku.
Czarnek: gdzie są pieniądze Polaków?
Do sprawy odniósł się dziś rano prof. Przemysław Czarnek. Kandydat PiS w opublikowanym nagraniu pyta rządu Donalda Tuska o to, "gdzie są pieniądze Polaków?".
Gdzie są pieniądze Polaków? Pytają teraz rolnicy, sadownicy. Susza, mrozy, utrata zysku na ten rok. Bieda nieprawdopodobna. Rolnicy, którzy naprawdę są w potrzebie
– słyszymy.
Czarnek nawiązał do kwestii nawozów.
Tymczasem dowiadujemy się, że rząd uzyskał zgodę od Brukseli już dwa tygodnie temu na dopłaty do nawozów kosmicznie drogich i do paliwa kosmicznie drogiego. I zero konkretów, żadnych decyzji, żadnych informacji dla rolników, sadowników, dla nikogo
– powiedział, dodając: "ten rząd zostawił rolników samym sobie".
Rząd Tuska zostawił rolników samych❗️#GdzieSąPieniądzePolaków pic.twitter.com/dddLVDiAHN
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) May 14, 2026