Dotychczasowa stawka za odbiór śmieci wynosiła 11,70 zł za każdy metr sześcienny zużytej wody. Od sierpnia wzrasta ona do 13,90 zł. W ocenie ratusza, przy nowej stawce statystyczny mieszkaniec zapłaci w przybliżeniu 41,70 zł za osobę, ponieważ średnio w ciągu miesiąca zużywa trzy metry sześcienne wody.
Powiązanie stawek za odbiór śmieci ze zużytą wodą miało - jak tłumaczy magistrat - "uszczelnić system". Wcześniej opłata była uzależniona od deklarowanej liczby mieszkańców lokalu, jednak nie wszyscy zgłaszali rzeczywistą liczbę domowników. W ocenie urzędu za śmieci nie płaciło nawet kilkanaście tysięcy osób w mieście.
Wprowadzenie wyższych stawek przegłosowali radni podczas majowej sesji rady miasta, w której większość ma klub Koalicji Obywatelskiej. Władze miasta uzasadniały wówczas podwyżkę między innymi rosnącymi kosztami systemu gospodarowania odpadami oraz, jak to ujęto, "nielekceważeniem rachunku ekonomicznego".
Więcej odpadów niż rok temu
Ratusz informował wówczas, że w pierwszym kwartale roku łączna masa odebranych odpadów była o 5,5 proc. większa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Zaobserwowano też wzrost ilości odebranych odpadów wielkogabarytowych o 10 proc. oraz remontowo-budowlanych o 13 proc., a także wzrost ilości odpadów ze szkła o 3 proc. i tworzyw sztucznych o 6 proc.
Na wysokość kosztów wpłynął też, zdaniem urzędu, zbyt niski poziom segregacji odpadów przez samych mieszkańców. W domkach jednorodzinnych segregowano około 47 proc. odpadów, a w blokach wielorodzinnych sytuacja wyglądała jeszcze gorzej.
W celu zwiększenia poziomu recyklingu miasto wprowadziło między innymi zbiórkę odpadów kuchennych, które można przerobić na biogaz i nawóz. Okazało się jednak, że koszt ich zagospodarowania jest wysoki z uwagi na duże zanieczyszczenie opakowaniami foliowymi. Jak przedstawiono radnym, cena za odbiór tony takich zanieczyszczonych tworzywem sztucznym odpadów wynosi 880 zł, natomiast tych "bezworkowych" - 300 zł.
Kolejna podwyżka w niedługim czasie
To już nie pierwsza w ostatnim czasie podwyżka opłat za odbiór śmieci w Olsztynie. Poprzednia, o około 20 proc., została wprowadzona w kwietniu ubiegłego roku. Mieszkańcy miasta w ciągu nieco ponad roku muszą więc mierzyć się z drugą z rzędu istotną zmianą wysokości opłat za gospodarowanie odpadami.