Do zdarzenia doszło w środę. "Jak ustalili policjanci, mieszkaniec jednej z podwarszawskich miejscowości w wyniku nieporozumienia rozstał się ze swoją kobietą. Tego samego dnia poinformował ją, że nie zamierza tak zostawić sprawy i uprzykrzy jej życie" - poinformował Koniuszy.
Według informacji policji, 26-letni mężczyzna wybił szybę w mieszkaniu babci byłej partnerki na warszawskim Ursynowie. Spowodował straty oszacowane na 600 złotych. Pokrzywdzona poinformowała o całej sprawie policję. Patrol pojechał po sprawcę do jego mieszkania.
"Mężczyzna na widok funkcjonariuszy wyszedł na balkon na 4. piętrze i przeskoczył na balustradę sąsiadów, próbując uciec. Szybko się jednak zorientował, że to było bardzo niebezpieczne i zrezygnował. Strach uniemożliwił mu jednak bezpieczne zejście. Poprosił, więc policjantów o pomoc. Funkcjonariusze wezwali strażaków ze specjalistycznym wysięgnikiem, dzięki któremu udało się uratować nieszczęśliwca"
- tłumaczył rzecznik mokotowskiej policji.
Ucieczka po balkonach na wysokości 4 piętra to mało rozsądne rozwiązanie. Można nabrać nagłego przyspieszenia, a jego późniejsza gwałtowna utrata skutkuje poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Tym razem, dzięki pomocy @KGPSP wszystko skończyło się szczęśliwie.https://t.co/5aJlnOmJZA pic.twitter.com/raf2tmmBaL
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) 9 stycznia 2020
26-latek został zatrzymany. Dziś usłyszał zarzuty zniszczenia mienia, przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia.