Donald Tusk podczas dzisiejszej konferencji prasowej postanowił skomentować to, co od rana rozgrzewa media społecznościowe - kwestię skandalu związanego z wydatkowaniem środków z KPO.
Najpierw, próbując dość koślawo wytłumaczyć sprawę, zaatakował poprzednią ekipę rządzącą. Można powiedzieć - standard.
Ułamek środków z KPO miał być przeznaczony na refundację strat, jakie poniosła branża hotelarsko-restauracyjna w czasie pandemii. Rozumiem, jakie intencje kierowały naszymi poprzednikami kiedy te programy projektowano.
– stwierdził.
Tusk o skandalu wokół KPO
Po chwili dodał jednak, że "nie zaakceptuje żadnego marnowania środków z KPO". "Chcę, aby jak najszybciej kontrola doprowadziła do rzetelnej oceny każdej wydanej złotówki z tytułu tego projektu" - zapowiedział.
Tam, gdzie ten wydatek nie był uzasadniony, będę oczekiwał szybkich decyzji, włącznie z odebraniem środków tam, gdzie zostały one nadużyte.
– rzucił.
Skandal z wydatkowaniem środków z KPO
Na rządowych stronach opublikowano mapę dotacji z Krajowego Planu Odbudowy, która pokazuje dofinansowania trafiające do branży HoReCa. Na liście znalazło się wiele niezwykle kuriozalnych i kontrowersyjnych projektów.
Mowa tutaj na przykład o dofinansowaniach uzyskanych na solarium w pizzerii, "domek na wodzie" do spotkań biznesowych, mobilne ekspresy do kawy, jacht czy środkach na rozszerzenie oferty jednej z firm o "odżywcze piwo bezalkoholowe".
Jedno z przedsiębiorstw otrzymało z kolei ponad 300 tysięcy złotych na platformę e-learningową do nauki gry w brydża. Niektóre wnioski są jeszcze bardziej kuriozalne, ponieważ jako nazwę zadania wpisano w nich jedynie nazwę firmy, a i tak przyznano na ich realizację środki.