Prezydent Rafał Trzaskowski podpisał rozporządzenie, na mocy którego w urzędach zakazane zostaną krzyże. Urzędnicy nie będą też mogli eksponować symboli religijnych na biurkach. - Każdy ma prawo do swojej wiary (lub jej braku). Także urzędnicy i urzędniczki. A każdy, kto przychodzi do urzędu załatwić swoją sprawę, ma prawo czuć się jak w neutralnym urzędzie. Po prostu - argumentował swoją decyzję prezydent stolicy.
Dziś rano posłowie Małgorzata Gosiewska oraz Michał Dworczyk złożyli w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim wniosek o wydanie tzw. rozstrzygnięcia nadzorczego.
Wniosek o wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego złożony u Wojewody Mazowieckiego!
— Małgorzata Gosiewska (@MMGosiewska) May 20, 2024
Chodzi o orzeczenie nieważności Zarządzenia Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie wprowadzenia tzw. Standardów równego traktowania w Urzędzie https://t.co/bzxlP64JWt. Warszawy. pic.twitter.com/uQEYH90dur
- Chodzi o stwierdzenie nieważności zarządzenia Prezydenta miasta stołecznego Warszawy z dnia 8 maja w sprawie wprowadzenia tak zwanych standardów równego traktowania. Te standardy mają w dużej mierze, czy w większości polegać na tym, że będzie dyskryminowało się katolików w mieście stołecznym Warszawa. Będzie zdejmowało się krzyże, o które to walczyły pokolenia Polaków. Polska Konstytucja w naszym kraju powinna obowiązywać i nie można w imię tzw. "równego traktowania" dyskryminować większości, czyli katolików
– powiedziała podczas konferencji w Sejmie Gosiewska.
Zwróciła uwagę, że jednym z najważniejszych wydarzeń w stolicy jest rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i związane z nią uroczystości na cmentarzach.
- Jak sobie Państwo wyobrażacie uroczystości organizowane przez miasto stołeczne Warszawa bez krzyży, bez modlitwy, z udziałem powstańców, którzy między innymi o wolność wyznawania religii walczyli? Jak sobie Państwo wyobrażacie to przy pomniku Gloria Victis, czy przy pomniku Polegli Niepokonani? - pytała Małgorzata Gosiewska.
- Mamy nadzieję, że wojewoda przychyli się do naszego złożonego dzisiaj rano wniosku, a jeżeli nie, to będziemy konsekwentnie podejmować dalsze działania, aby to szkodliwe zarządzenie zostało uchylone - powiedział Dworczyk.