Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Trzaskowski mówił o "rozliczaniu". - To nie znaczy, że nie chcemy rozmawiać - dodał za chwilę

Rafał Trzaskowski w swoim wystąpieniu podczas wieczoru wyborczego wezwał prezydenta Andrzeja Dudę do debaty. - Jutro jestem w Płocku, ale w każdym kolejnym dniu będę zaprasza pana na debatę - stwierdził kandydat KO.

Autor:

Na początku wystąpienia Rafała Trzaskowskiego podczas wieczoru wyborczego w Elektrowni Powiśle, gdy kandydat fetował i dziękował za poparcie, na telebimie za jego plecami dominował wizerunek Andrzeja Dudy. Chwilę później telebim pokryła niebieska plansza z nazwiskiem kandydata KO.

Podczas wystąpienia Trzaskowski wezwał prezydenta do debaty.

- Zapraszam, niech pan wybierze miejsce, jutro jestem w Płocku (...) Panie prezydencie, zapraszam do Płocka, możemy tam debatować, ale w każdym kolejnym dniu, będę w każdym kolejnym mieście będę zapraszał pana na debatę. Niech pan wybiera odpowiedni dzień, odpowiednie miejsce i wreszcie porozmawiajmy o prawdziwych problemach

- mówił kandydat KO. Tłum skandował "do debaty".

Trzaskowski zapewniał o "zadawaniu trudnych pytań" i rozliczaniu tych, którzy "wybrali własną rodzinę, zamiast rodziny każdego z nas".

- To nie znaczy, że nie chcemy rozmawiać. Chcemy odtworzyć wspólnotę - dodał.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane