W środę w Warszawie miały miejsce kolejne protesty związane z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Policja użyła gazu pieprzowego i siły fizycznej. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak przekazał, że łącznie zatrzymanych zostało 20 osób - w tym 13 z powodu przestępstw. "Mówimy o naruszeniu nietykalności, mówimy o zmuszaniu do zaprzestania wykonywania zadań służbowych" - poinformował rzecznik. Według niego, to pokazuje, że środowe zgromadzenia nie tylko były nielegalne, ale też nie miały charakteru pokojowego.
- napisał na Twitterze w odniesieniu do tych zajść prezydent Warszawy.
W jego ocenie, nieumundurowani i nieoznaczeni - prawdopodobnie operacyjni funkcjonariusze policji - byli bardzo agresywni i swoim zachowaniem tylko eskalowali napięcie.