Na stacji Łódź-Olechów połowa składowiska tzw. zrębków zaczęła płonąć rano - poinformowali strażacy. Pożar szybko opanowano.
"To hektar powierzchni tego terenu. Część składowiska najprawdopodobniej uległa samozapłonowi. Nadal palą się resztki drzew i roślin" - mówił Pawlak. "Oddzielono płonące resztki drewna od tych zrębków, których nie objął ogień" - podkreślił.
Nie wiadomo, jaką wartość miały tzw. zrębki. Stosowane są w niektórych elektrowniach jako ekologiczne paliwo alternatywne.
Ze składowiska nadal wydobywa się dym - podał wczesnym popołudniem we wtorek rzecznik Pawlak.