W ostatnich dniach Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju, która ma nadzorować nowe władze Strefy Gazy – jej powołanie zostało zapisane w przygotowanym przez stronę amerykańską planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. Zaproszenie do Rady Pokoju dostał między innymi prezydent Karol Nawrocki.
Potwierdzam, że prezydent rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem. Prezydent zadzwonił do premiera po to, aby porozmawiać o inicjatywie, jaką zaproponowali Amerykanie w kontekście listu, jaki prezydent otrzymał, listu zapraszającego do udziału w Radzie Pokoju. Sprawa jest na tyle istotna i na tyle poważna, że należy do niej podchodzić z zimną głową i z pełną odpowiedzialnością dla bezpieczeństwa państwa polskiego, ale także dla bezpieczeństwa globalnego, więc panu prezydentowi wydaje się naturalnym, że trzeba w tej materii z rządem starać się pracować
– powiedział Marcin Przydacz, który przebywa z prezydentem w Davos.
Jak dodał minister Przydacz, nie ma upoważnienia, aby informować o szczegółach rozmowy prezydenta z premierem.
Ważne że te konsultacje pomiędzy Kancelarią Prezydenta a stroną rządową są realizowane. Jeszcze wczoraj wystąpiliśmy do ministerstwa spraw zagranicznych z wnioskiem o pilną opinię w tej sprawie. Jeszcze jej nie dostaliśmy, ale mamy nadzieję, że MSZ przyspieszy swoje działania. Jeśli mogę zaapelować do pana ministra aby trochę "zagęszczał ruchy" w tej sprawie, byłoby to wielce wskazane, bowiem w Davos dyskusje o tym się na porządku dziennym, więc jeśli rząd chce mieć udział w opiniowaniu tej sprawy, to należy to zrobić teraz, dzisiaj
– podkreślił.
Otrzymanie zaproszenia od USA do udziału w Radzie Pokoju potwierdzili m.in. premierzy Węgier i Turcji, Viktor Orban i Recep Tayyip Erdogan, a także przywódcy Rosji i Białorusi - Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Otrzymanie zaproszenia potwierdziły też Francja, Wielka Brytania i Kanada. Według agencji AFP zaproszenia wysłano do około 60 krajów.