W ostatnich dniach do Polski z Białorusi wleciało ponad 50 balonów z papierosami bez polskich znaków akcyzy i lokalizatorami GPS, o czym szczegółowo informowaliśmy.
Papierosy „Mińsk”
Portal niezalezna.pl dowiedział się także, że chodziło o papierosy białoruskiej marki „Mińsk”. Ppłk Straży Granicznej Katarzyna Zdanowicz, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału potwierdziła, że ujawnione przez SG papierosy pochodziły z grodzieńskiej fabryki wyrobów tytoniowych.
Podkom. Malwina Olszewska, oficer prasowy komendanta miejskiego Policji w Białymstoku potwierdziła, że na opakowaniach papierosów odnalezionych w Białymstoku przy ul. Włókienniczej widniał napis „Minsk”. Również młodszy aspirant Magdalena Afonin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sokółce potwierdziła, że ten sam napis widniał na opakowaniach odnalezionych w m. Wierzchłowice w powiecie sokólskim.
Strategiczna fabryka i sankcje
Fabryka „Niemen” to państwowa fabryka papierosów w Grodnie. Jedna z największych i najstarszych w regionie. Przez reżim Łukaszenki jest opisywana jako przedsiębiorstwo strategiczne. Była wielokrotnie wizytowana przez wysokich białoruskich urzędników. Jej prężna działalność jest regularnie eksponowana przez administrację i media reżimowe. Fabryka ta jest więc szczególnie ważna również politycznie dla władzy Łukaszenki.
Od czerwca 2022 r. objęta sankcjami z powodu masowego przemytu papierosów do UE. W procederze wykorzystywane są wagony kolejowe należące do państwowych spółek (Belaruskali i Grodno Azot). Państwowe jednostki były więc wykorzystywane jako nośnik przemytu. Nie był to więc drobny przemyt, lecz systemowe wykorzystywanie zasobów państwowych. Od sierpnia 2021 r. fabryka objęta jest też sankcjami USA również z powodu przemytu.
Fabryka znajduje się pod kontrolą Aleksieja Aleksina, jednego z największych białoruskich oligarchów. Aleksin i jego spółki korzystają z przywilejów dotyczących dystrybucji papierosów, które były przyznane dekretami przez Łukaszenkę. Opozycyjne Białoruskie Centrum Śledcze ujawniło w 2021 r., że Aleksin przekazał Służbie Bezpieczeństwa Prezydenta Białorusi 9 luksusowych samochodów.
„Testowanie systemów”
SG w komunikacie podkreśliła, że sytuacja jest elementem szerszych działań o charakterze hybrydowym. „Ich celem jest nie tylko testowanie naszych systemów, ale przede wszystkim wywołanie niepokoju społecznego.” – napisano.
Do sytuacji odniosło się również Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. „Tak jak w przypadku zdarzenia w nocy z 24-25 grudnia 2025 r., kiedy to z kierunku białoruskiego w polską przestrzeń powietrzną wleciało 59 obiektów, BBN nie wyklucza, że mamy do czynienia z prowokacją pod pozorem działania przemytniczego” – podkreślono w komunikacie. BBN zaapelowało o śledzenie komunikatów Policji i SG, a w przypadku odnalezienia przedmiotów, pakunków lub szczątków o niezbliżanie się do ich i bezzwłoczne powiadomienie odpowiednich służb.