Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

To nie błąd, lecz skutek. "Dali poczucie bezkarności osobom, które mają egzekwować prawo"

Śmierć małego Oskarka oraz nieludzkie potraktowanie jego matki i rodzeństwa poraziły wszystkich bez względu na poglądy polityczne. Władza próbuje to przedstawić jako błąd systemu, wynikający z nieprecyzyjnych przepisów i pomyłek. To nieprawda.

To wynik działań obecnego rządu, Donalda Tuska, Adama Bodnara samowolnie zarządzających wymiarem sprawiedliwości, którzy doprowadzili do kompletnego rozkładu prokuratury, policji, służby więziennej i sądownictwa. Oni dali poczucie bezkarności osobom, które mają egzekwować prawo.

Reklama

Nieprawdopodobny ciąg błędów, naruszeń prawa i kompletnej znieczulicy nie może być przypadkowy. Za dużo tych przypadków i złych ludzi. To już system, w którym liczy się tylko walka o władzę – tu nie ma miejsca na ludzkie odruchy.

Odraza do systemu komunistycznego brała się właśnie stąd. Władza zajęta trzymaniem się stołków dopuszczała psychopatów, którzy broniąc jej, niszczyli zwykłych ludzi. Tuskowi i jego pomagierom zajęło półtora roku, by zbliżyć się do tego miejsca.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Reklama