Na minutę zatrzymały się pojazdy komunikacji miejskiej: autobusy, tramwaje, metro. Na ulicach stanęli przechodnie, zatrzymywały się prywatne samochody, z których wysiadali kierowcy. Hołd powstańcom oddali też strażacy, policjanci i medycy, włączając syreny w swoich pojazdach. Wielu Warszawiaków miało przypięte okolicznościowe biało-czerwone kotyliony z symbolem Polski Walczącej, które rozdawali wolonatariusze z Muzeum Powstania Warszawskiego.
Rondo Dmowskiego spowił biało-czerwony dym z rac, do którego dołożyli dym z opon motocykliści, którzy corocznie spotykają się w tym miejscu. Już przed godziną W było tam tyle osób, że zablokowany został ruch tramwajowy, a potem autobusowy w Alejach Jerozolimskich.
Zgromadzeni trzymali w rękach biało-czerwone flagi, niektóre z nich z wrysowaną kotwicą Polski Walczącej. Widać też m.in. transparenty z wizerunkami podpor. Witolda Janiszewskiego "Withal", płk. Henryka Leliwa-Roycewicza "Leliwa", gen. Janusza Brochwicza-Lewińskiego "Gryf", a także transparenty z napisami Bóg, Honor, Ojczyzna.
W marszu Powstania Warszawskiego w stolicy bierze udział szeroka delegacja Klubów Gazety Polskiej, choć o pamięć o bohaterach zatroszczono się też w innych miastach w Polsce.
Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱 pic.twitter.com/98dDBMM0f1 — Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) August 1, 2026
100tys ludzi na marszu Powstania pic.twitter.com/iuIv6BXbRc
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) August 1, 2026