Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kuriozalne sprostowanie kierownictwa CPK. "Zobaczcie, jaki poziom odklejenia tam panuje"

Na oficjalnej stronie Portu Polska ukazało się "sprostowanie" do niedawnej publikacji, krytykującej plany obecnego rządu w kwestii Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rzekomo dementi, które zarzuca autorowi tekstu patrzenie przez pryzmat polityczny, nie obala żadnej z postawionych tez.

Chodzi o tekst z 22 lipca, który ukazał się na łamach Pulsu Biznesu. Jego autor, Jacek Zalewski, wskazuje m.in. na bezskuteczną próbę zmiany przez Donalda Tuska nazwy CPK na Port Polska (PP), huczne zapowiedzi premiera na temat gigantycznego programu rozbudowy kolei w Polsce - które do realizacji potrzebują około sześciu kadencji rządu oraz absurd pomysłu budowy kolei dużych prędkości do 350 km/h, gdy w Polsce - planowane przez poprzedni rząd - 250 km/h to "kosmiczna mrzonka".

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Na publikację postanowili odpowiedzieć "eksperci" z CPK. Na stronie PP ukazało się "sprostowanie", które miało w założeniu obalić stawiane przez autora tezy. Tyle że w tekście liczącym około 5 tysięcy znaków nie znalazło się ani jedno słowo sprostowania. Na czynniki pierwsze rozłożył go były przewodniczący zespołu ds. komponentu kolejowego CPK w zespole Pełnomocnika Rządu Patryk Wild.

"Jeśli chcecie zobaczyć poziom odklejenia jaki teraz dominuje w NeoCPK to przeczytajcie to "sprostowanie", w którym nie ma ani jednego elementu sprostowania"

– wskazał na platformie X.

WIld przytoczył kilka "cudownych" cytatów. Zwraca uwagę, iż autorzy w jednym momencie piszą, by "zejść z poziomu politycznych emocji na poziom faktów", by zaraz później pisać o politycznych motywach (nieudolnej) zmiany nazwy CPK. - Obciążenie projektu aferami poprzedniej ekipy (...), trwale przylepiło do dotychczasowej nazwy złośliwe, ale niezwykle nośne rozwinięcie: „Centralny Przekręt Kasy”. Dalsze forsowanie tej marki sabotowałoby projekt społecznie - czytamy w "sprostowaniu". 

A dalej jest jeszcze zabawniej: "Najgroźniejsza niefachowość publicysty ujawnia się jednak w zachwytach nad zarzuconym modelem tzw. „szprych”. Pan Redaktor ubolewa nad odejściem od tego systemu, zupełnie nie rozumiejąc, że był to projekt głęboko szkodliwy i skrajnie centralistyczny. W modelu tym wyłączenie jednego, centralnego węzła paraliżowało ruch w całym kraju." A więc moi drodzy, dziś gdy tego węzła nie ma, ruch w całym kraju jest sparaliżowany

– zauważa Wild.

Przypomnijmy, że budowa CPK, czy też PP - mimo głośnych zapowiedzi - wciąż stoi pod znakiem zapytania. Klarowności nie dodają ostatnie ruchy rządu wokół projektu. 19 czerwca premier odwołał Macieja Laska z funkcji pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. Z kolei w piątek rada nadzorcza spółki odwołała prezesa Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia.

 

Nowy pełnomocnik rządu Piotr Malepszak twierdzi, że zmiany w spółce są spowodowane wchodzeniem projektu w nowy etap.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska