Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rakieta na Lubelszczyźnie. Prokuratura wznawia poszukiwania. Co przeoczyła?

Śledczy wznowili poszukiwania jednego z elementów rakiety, która w czwartek spadła w Tarnawie-Kolonii (Lubelskie) – podała w sobotę Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Miejsce zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa.

O kontynuacji czynności procesowych na miejscu zdarzenia poinformował rzecznik prasowy lubelskiej prokuratury Marcin Kozak. Przypomniał, że czwartkowe oględziny terenu z udziałem m.in. georadaru i wykrywaczy metalu pozwoliły na zabezpieczenie „kluczowych dowodów”.

- Szczegółowa, laboratoryjna analiza zabezpieczonych elementów wykazała konieczność odnalezienia jeszcze jednego fragmentu obiektu. Ze względu na specyfikę terenu oraz prawdopodobieństwo, że poszukiwany element może znajdować się na znacznej głębokości (poza zasięgiem standardowych urządzeń pomiarowych), podjęto decyzję o rozszerzeniu obszaru poszukiwań - przekazał Kozak.

W sobotę śledczy wznowili poszukiwania na miejscu upadku rakiety. - Do działań zaangażowano specjalistyczny sprzęt głębokiego skanowania. Teren został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową - powiedział Kozak. Dodał, że w przypadku niewykrycia elementu w sobotę, wznowienie prac z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu planowane jest w niedzielę.

Prokurator zaznaczył, że poszukiwany element nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia a jego znalezienie nie jest kluczowe z punktu widzenia prowadzonego śledztwa.

Rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie

Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.

W czwartek - gdy trwał zmasowany rosyjski atak na zachodnią Ukrainę - o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.

Prokuratura ustaliła, że w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta Ch-101, która została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 r., w jednym z zakładów na terytorium Rosji w obwodzie moskiewskim. W czwartek przekazywano, że rakieta o oznaczeniach Ch-101 zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.

Po południu w czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”. Przedstawiciele rządu przekonują, że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska