W Jaworze na Dolnym Śląsku cmentarz położony jest niemal na obrzeżach miasta, przy trasie łączącej Legnicę ze Strzegomiem. Wszystkie miejsca parkingowe wokół cmentarza są zajęte, a odwiedzający groby parkują auta również przy pobliskim markecie. Odwiedzinom na grobach bliskich sprzyja ładna pogoda.
Na jaworskim cmentarzu przed południem były tłumy ludzi. Wśród nich sporadycznie można było spotkać osoby w maseczkach. Jedna z nich – pani Krystyna – powiedziała, że założyła maseczkę, ponieważ na cmentarzu jest bardzo dużo ludzi. "Jestem zaszczepiona, ale przez ten długi czas pandemii, tak się przyzwyczaiłam do chodzenia w maseczce, że gdy jestem w tłumie ludzi, to zawsze ją zakładam" - powiedziała kobieta.
Ci, którzy przyszli na cmentarza bez masek, mówili, że "na dworze przecież nie trzeba".
W tym roku, że względów epidemicznych, na jaworskim cmentarzu nie odbędzie się tradycyjnie w tym dniu odprawiana msza święta. "O godz. 15 ma się odbyć jedynie modlitwa za zmarłych" - powiedziała jedna z kobiet odwiedzających groby swoich bliskich.
Tłumnie odwiedzane są również cmentarze w wioskach w okolicach Jawora – w Paszowicach i w Męcince. Tam również sporadycznie można spotkać kogoś w maseczce na twarzy. Ludzie zakładają ją jedynie, wchodząc do położonych tuż przy cmentarzach kościołów.