Agata Kornhauser-Duda spotkała się w czwartek w Jarosławiu (Podkarpackie) z podopiecznymi Fundacji MUKOHELP oraz ich rodzinami. Wizyta Pierwszej Damy utrzymywana była w tajemnicy na jej życzenie, aby uniknąć medialnego szumu.
Jak poinformował w czwartkowy wieczór Konrad Sawiński ze starostwa powiatowego w Jarosławiu, żona prezydenta przyjechała do Jarosławia w czwartek po południu na zaproszenie Fundacji MUKOHELP. Odwiedziła m.in. 9-letnią Paulinę. W Jarosławiu spędziła w trzy godziny.
Agacie Kornhauser-Dudzie zależało głównie na spotkaniach z chorymi oraz ich bliskimi. Chciała uniknąć medialnego szumu związanego zazwyczaj z oficjalnymi wizytami żony prezydenta, stąd do końca utrzymywana tajemnica
– wyjaśnił Sawiński.
Pierwsza Dama była również zainteresowana działaniami podejmowanymi przez fundację MUKOHELP.
Prezes fundacji Monika Bartnik wyjawiła, że przyjęcie zaproszenia przez żonę prezydenta jest dla nich dużym wyróżnieniem.
Misją Fundacji MUKOHELP, która powstała około pół roku temu, jest pomoc osobom chorym na mukowiscydozę. Jej głównym celem jest stworzenie ośrodka leczenia mukowiscydozy, gdzie będzie się to odbywało zgodnie z europejskimi standardami. Liczy się głównie to, by znacząco poprawić jakość i długość życia pacjentów.
Aby zbierać pieniądze fundacja organizuje Podkarpacki Bal Charytatywny na Rzecz Chorych na Mukowiscydozę
Dochód z biletów oraz ze zbiórki publicznej, która jest prowadzona podczas balu w formie licytacji przedmiotów przekazanych przez darczyńców, zasila nasze konto. Do tej pory, za co jestem wdzięczna wszystkim darczyńcom, udało się nam zebrać ponad 220 tys. Nasze działania będziemy kontynuować, bo potrzeby są ogromne
– dodała prezes.