Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Suski krytykuje wypowiedź Tuska dla Newsweeka. "Jest chłopcem na posyłki Angeli Merkel"

"Punkt widzenia Donalda Tuska, jest punktem widzenia Niemiec. Przecież on jest można powiedzieć, "chłopcem na posyłki" Angeli Merkel" - powiedział Marek Suski w programie "Jedziemy" w TVP. Poseł PiS skomentował w rozmowie z Michałem Rachoniem wypowiedź Tuska dla "Newsweeka", w której były premier deklaruje, że "musimy zastopować Kaczyńskiego". Zdaniem Suskiego Tusk utożsamia się tym samym nie z interesami Polski, tylko "z tymi, z którymi trzyma tam gdzieś za granicą".

Jesteśmy w punkcie dramatycznie niebezpiecznym dla Polski - ocenił w rozmowie z "Newsweekiem" były premier, obecnie szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk (PO). "Nie chcę, żeby Kaczyński wyprowadził Polskę z Unii, ale to my musimy go zastopować" - dodał w rozmowie, zatytułowanej "Zdrada, albo głupota".

To podpisane jest pod zdjęciem Donalda Tuska. Chyba o niego chodzi? Może przypadkiem gazeta ta powiedziała prawdę

- ironizował Marek Suski (PiS), pytany przez Michała Rachonia o kontrowersyjny artykuł.

Punkt widzenia Donalda Tuska, jest punktem widzenia Niemiec. Przecież on jest można powiedzieć, "chłopcem na posyłki" Angeli Merkel. Pamiętam, kiedy mieliśmy spotkanie z panią kanclerz w Berlinie, chodziło o zastopowanie fali uchodźców do Europy. Angela Merkel powiedziała wtedy "Aha, wyślę tam Donalda, żeby dał parę miliardów Turkom, aby nie wypuszczali tych imigrantów". Z taką lekceważącą nutą i machnięciem ręki - "Aaa, wyślę tam Donalda". Czyli chłopiec na posyłki, wykonujący interesy niemieckie w Europie i poza nią. To było najlepsze, bo mowa ciała wyraża często to, co jest ukryte

- zauważył poseł PiS.

Tutaj zresztą widać wyraźnie, że ta realizowana wobec Polski strategia - kiedyś mówiono o tym, że jest rasa panów, że trzeba rozszerzyć strefę życia dla Niemiec, bo się duszą w kraju - wygląda na to, że jest ta polityka realizowana. Jak poczytamy dokładnie historię II wojny światowej, to się dowiemy, że w 1939 roku Niemcy napadły na Polskę "w imię obrony przed polskim faszyzmem". Tak teraz trzeba "bronić Europy" przed polską wiarą w Boga, przed jakimiś fobiami wobec LGBT. To ta cała wojna, która jest wypowiedziana Polsce ustami niektórych naszych obywateli, pokazuje, że chodzi o podporządkowanie Polski. W historii zawsze tak było, że narody narody służalczą rolę wobec "panów"

- mówił Marek Suski.

Gość programu zaznaczył również, że trudno powiedzieć, z kim utożsamia się Donald Tusk, mówiąc że "my musimy to zastopować". "Wydaje się, że jednak nie z interesami Polski, tylko z tymi, z którymi trzyma tam gdzieś za granicą, którzy mu płacą i go tam ściągnęli" - dodał Suski.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane