Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Straż informuje: nie wzrasta liczba dużych pożarów

W związku z ostatnimi pożarami Państwowa Straż Pożarna opublikowała statystyki, z których wynika, że średnia dużych i bardzo dużych pożarów w latach 2021-2025 wyniosła 238 pożarów. Strażacy podkreślają, że nie zanotowano jednoznacznej tendencji wzrostowej ich liczby.

W kontekście ostatnich dużych pożarów w Mińsku Mazowieckim czy w Ząbkach KG PSP przekazała dane o liczbie pożarów w latach 2021-2025 (do 13 lipca).

Reklama

Wynika z nich, że pożary duże i bardzo duże występowały stosunkowo rzadko i ich liczba pozostawała stabilna – około 160-255 rocznie dla pożarów dużych i 37-51 dla bardzo dużych. Sumarycznie liczba pożarów dużych i bardzo dużych wahała się od 207 do 305.

Najwięcej, 305 takich pożarów, wybuchło w 2022 r. Najmniej w 2024 r. – 207. 238 to średnia pożarów dużych i bardzo dużych dla lat 2021-2025.

Rok 2022 był rekordowy. Zanotowano wtedy najwięcej pożarów ogółem (36 625). Jak wyjaśnili strażacy, był to efekt szczególnych warunków meteorologicznych.

Dobrzyński: pożarów nie jest wcale więcej

Jeśli chodzi o obiekty użyteczności publicznej, to liczba pożarów oscylowała wokół 1,2–1,3 tys. przypadków rocznie. Nie ma w statystykach wyraźnego trendu wzrostowego ani spadkowego.

Spada liczba pożarów obiektów mieszkalnych – od 2021 (20 633) do 2024 (16 656), po czym w 2025 nastąpił ich nieznaczny wzrost (17 798).

Jeśli chodzi o pożary obiektów produkcyjnych i magazynowych, to w obu przypadkach liczba pożarów nie przekraczała 1,5 tys. rocznie. W latach 2023-2025 zanotowano tendencję malejącą względem lat 2021-2022.

[polecam:

– Pożarów nie jest wcale więcej. Mało tego, z roku na rok jest ich mniej. Nawet tych dużych, wielkopowierzchniowych – zaznaczył rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.

Rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski podkreślił, że każdy pożar należy rozpatrywać indywidualnie. – Nie dajmy się ponieść emocjom. W każdym przypadku grupa ekspertów analizuje przyczyny zdarzenia, aby wyciągnąć wnioski i zapobiec podobnym sytuacjom – dodał. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama