Informację o pożarze samochodu policja otrzymała we wtorek rano. Samochód opel spalił się w pobliżu gruntowej drogi w miejscowości Szóstka w gminie Drelów, niedaleko Białej Podlaskiej. Prawdopodobnie samochód zjechał z drogi i ugrzązł.
Kilkanaście metrów od pojazdu leżał mężczyzna. Wezwano służby ratownicze, jednak pomimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. Funkcjonariusze ustalili, że jest to właściciel pojazdu, 84-letni mieszkaniec gminy Drelów.
"Według wstępnych ustaleń policji, auto, którym podróżował 84-latek, uległo samozapłonowi. Wstępnie wykluczono, by do zdarzenia przyczyniły się inne osoby. Na ciele mężczyzny nie było widocznych żadnych obrażeń"
– powiedziała rzeczniczka komendy policji w Białej Podlaskiej podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności tej tragedii.