Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

SOR w Lesku... w prywatnych rękach. Prokuratura bada sprawę

Szpital powiatowy w Lesku oddał SOR w dzierżawę prywatnej firmie. Według dyrekcji szpitala nie było innego wyjścia, a firma, która została wybrana do obsługi SOR, wygrała ogłoszony przez szpital konkurs. Z materiałów, jakimi dysponuje „Codzienna”, wynika jednak, że jeszcze przed ogłoszeniem konkursu dyrektor szpitala wiedział, kto wygra. Przed jego rozstrzygnięciem odbyło się spotkanie prezesa spółki Cergo 09 Marcina Krajmasa z pracownikami szpitala, na którym omawiał z nimi możliwości zatrudnienia. Sprawę takiego przejęcia SOR bada teraz Prokuratura Rejonowa w Lesku.

Kilka miesięcy temu dyrektor szpitala w Lesku Mirosław Leśniewski alarmował, że od 1 lipca może dojść do zamknięcia szpitala ze względu na katastrofalną sytuację finansową. Szpital ma ponad 120 mln zł długów. W styczniu zlikwidowano porodówkę. Teraz bezpośrednio zagrożone było istnienie SOR. 

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

W obronie szpitala stanęli mieszkańcy. Pod koniec czerwca dyrektor szpitala zwołał spotkanie z przedstawicielami m.in. związkowców. Zakomunikował im, że SOR zostanie przekazany prywatnej firmie i to ona przejmie odpowiedzialność za jego prowadzenie, zajmie się także organizacją zatrudnienia. 

„Codzienna” posiada nagrania z tego spotkania. Z tego, co mówi dyrektor, wynika, że znana jest już firma, która ma przejąć SOR, choć jeszcze nie ogłoszono żadnego konkursu. To firma Cergo 09, spółka, której prezesem jest Marcin Krajmas i która w Lesku prowadzi już nocną i świąteczną pomoc. Spotkanie to odbyło się 24 czerwca. Dwa dni później pracownicy spotkali się już z szefem spółki, który nie ukrywał, że chce na nowo zorganizować zatrudnienie na SOR. Przejęcie SOR przez spółkę oznaczało bowiem, że dotychczas zatrudnieni przez szpital nie są już potrzebni. Potrzebni, ale na innych już zasadach (np. kontrakty, a nie umowa o pracę), są spółce po to, by zabezpieczyć obsadę kadrową SOR. Dopiero po tych spotkaniach pojawił się konkurs, ale już 1 lipca zniknął ze strony BIP szpitala. 9 lipca okazało się, że został rozstrzygnięty i wygrała go spółka Cergo 09.

– W tej sytuacji złożyłem w Prokuraturze Rejonowej w Lesku zawiadomienie o możliwej zmowie przetargowej. Jest niezrozumiałe, że prywatna firma przejmuje SOR, a szpital płaci jej dokładnie tyle, ile sam wydawał na utrzymanie szpitalnego oddziału ratunkowego do tej pory. Pozbywa się odpowiedzialności, przekazuje ją w prywatne ręce, co naszym zdaniem zagraża bezpieczeństwu mieszkańców, a nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego

– mówi „Codziennej” Duszan Augustyn, który jest organizatorem społecznej obrony szpitala w Lesku. 

\

Podkreśla, że nie przesądza, że dyrektor szpitala postąpił niezgodnie z prawem, ale wobec ujawnionych okoliczności przejęcia SOR powinna sprawdzić to prokuratura. Teraz do zawiadomienia Augustyna zgłoszenie uzupełniające złożyła Marcelina Zawisza z partii Razem. Przekazała prokuraturze m.in. nagranie (to, którym dysponuje „Codzienna”), a także relacje osób, które zgłosiły się do jej biura poselskiego, informując o sprawie.

Według dyrekcji szpitala fakt, że było wiadomo, kto wygra konkurs, wynikał z tego, że spodziewano się tylko jednego oferenta, a w sytuacji finansowej placówki przekazanie SOR spółce było racjonalnym rozwiązaniem. Duszan Augustyn nie przyjmuje tych argumentów.

– Wszystko wskazuje na to, że mieliśmy tu przykład ewidentnej zmowy przetargowej. Do szpitala przychodzi z zewnątrz nowy dyrektor i od początku prowadzi narrację, że placówka jest na skraju upadku i dlatego musi zostać przekształcona w spółkę. Później grozi zamknięciem SOR, bo to właśnie w obronie SOR w Lesku protestowaliśmy przed Sejmem. Dyrektor deklaruje, że z pracownikami prowadzono rozmowy, w których dawano do zrozumienia, kto ma ten konkurs wygrać. Pracownicy mieli spotykać się z przedstawicielem firmy, która ma go wygrać, przed rozstrzygnięciem przetargu – za wiedzą dyrektora. Nie było dla nas zaskoczeniem, że firma, o której mówił dyrektor, zwyciężyła w konkursie. Według mnie istnieje przypuszczenie, wynikające z wypowiedzi dyrektora, że prowadził on postępowanie konkursowe wbrew prawu – mówi Augustyn. Przypomina, że sytuacja w szpitalu w Lesku od dawna jest dramatyczna.

– Rok temu przyjeżdżał do Leska Andrzej Podlipski, były prezes Scanmedu, teraz prezes CenterMedu, spółki, która skupuje NZOZ-y, i mówił o przekształceniu szpitala w spółkę oraz częściowej prywatyzacji. Nowy dyrektor również – także w rozmowach indywidualnych ze mną i innymi osobami – mówił o przekształceniu w spółkę. Teraz w prywatne ręce trafia cały SOR. To już drugi oddział po nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej przekazywany tej samej spółce. Oddział po oddziale nasz szpital outsourcuje usługi do jednego konkretnego podmiotu prywatnego

– mówi Duszan Augustyn. 

Dodaje, że szereg obietnic płynących jeszcze ze strony minister Leszczyny nie zostało dotrzymanych. Protest przed Sejmem w obronie leskiego szpitala także nie spowodował reakcji premiera. Bezpośrednio pisana do Donalda Tuska petycja z podpisami prawie 6 tys. osób nie została przez premiera odebrana i do dziś mieszkańcy Bieszczadów nie otrzymali na nią żadnej odpowiedzi.

Czytaj więcej w weekendowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!


Obrońcy szpitala mają nadzieję, że w obliczu tak przeprowadzonego konkursu i dramatycznej sytuacji szpitala resort „coś zrobi”. – Oczekujemy wyjaśnienia sprawy, a jeżeli prokuratura potwierdzi, że wystąpiła tutaj zmowa przetargowa na niekorzyść naszej społeczności, to oczekuję również unieważnienia konkursu i zmiany dyrektora, bo wtedy w moim przekonaniu nie będzie on spełniał wymogów etycznych, jakich oczekujemy od osoby sprawującej tak odpowiedzialną funkcję, a dodatkowo rodzi to wrażenie, że jest w jakiś sposób sterowany przez podmiot prywatny. Liczę też, że sprawą zainteresuje się ministerstwo, że zarekomenduje doświadczonego dyrektora z Ministerstwa Zdrowia, który uczciwie wygra konkurs i pokaże, jak zarządzać szpitalem powiatowym w warunkach, jakie samo Ministerstwo Zdrowia stworzyło – mówi „Codziennej” Augustyn.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska