Około 10 tys. mieszkańców gminy Morawica (Świętokrzyskie) nie ma dostępu do wody pitnej. Wody z kranów nie mogą spożywać mieszkańcy dwunastu miejscowości (Bieleckie Młyny, Brudzów, Brzeziny, Lisów, Łabędziów, Morawica, Nida, Podwole, Radomice, Wola Morawicka, Zaborze, a także mieszkańcy Bilczy), których domy znajdują się po lewej stronie od ul. Kieleckiej, jadąc do Kielc od strony Morawicy.
Burmistrz Morawicy Marian Buras powiedział, że trwają prace nad podłączeniem gospodarstw mieszkańców tych miejscowości do innych wodociągów.
"Chodzi o kieleckie ujęcie wody w Dyminach, bo mamy z nimi podpisaną umowę. Drugie ujęcie mamy własne w Bilczy przy ulicy Jaśminowej, a trzecie w szpitalu w Morawicy. Te ujęcia uruchamiamy i prawdopodobnie po przepłukaniu tych wodociągów, z tych ujęć ludzie będą otrzymywali wodę zdatną do spożycia" – zaznaczył Buras.
Burmistrz Morawicy dodał, że może to nastąpić jeszcze we wtorek. "Nasze ujęcie wody, gdzie doszło do skażenia będzie poddane dezynfekcji i dokładnemu czyszczeniu" – podkreślił burmistrz.